Inwestowanie pod parasolem

Nieruchomości komercyjne pewnym sposobem na bezpieczną przyszłość

Inwestycje w nieruchomości komercyjne to najnowszy finansowy trend. Przegrzany, wiążący się z określonymi ryzykami rynek najmu długoterminowego czy znane od wielu lat condohotele oraz akademiki mają bezpieczną alternatywę – stabilną i co najważniejsze perspektywiczną. Inwestycja w lokale komercyjne to pewna i transparentna możliwość ulokowania kapitału. Zatem co robić aby zarabiać 6-8% w skali roku, mieć stabilny zysk, a przede wszystkim już dziś zadbać o dobrą emeryturę?

Odpowiedź jest dość prosta – zainwestować w lokal handlowy, w którym działalność będzie prowadzić uznana marka jak Biedronka, KIK albo Rossmann. Na Zachodzie takie inwestowanie znane jest od lat. Czas na Polskę. W dodatku nie wiąże się ono z żadnymi uciążliwościami, bo przecież nie chodzi o to, by droga do zarobku prowadziła poprzez złożony proces budowy, komercjalizacji i utrzymania lokalu. Inwestor ma jedynie cieszyć się bezpiecznym zyskiem. Jego wysokość jest zależna od tego, jakim kapitałem dysponuje. Minimalnym gwarantowanym dochodem jest 6%, realne jest także 8% w skali roku.
Ale o tym za moment. Przyjrzyjmy się teraz dostępnym możliwościom, jak choćby lokata kapitału w mieszkania pod wynajem długoterminowy. Te obecnie są bardzo drogie, co czyni wysokość czynszów najmu mocno przewartościowanymi. Ponadto potencjalnie duża rotacja najemców, koszty choćby remontów przekładają się na niską stopę zwrotu. Dodatkowo to bardzo czasochłonny biznes. Z analiz rynku wynika, że obecnie zysk wynosi około 4-5% w sali roku.
Condohotele, wbrew pozorom, są dość skomplikowaną formą inwestowania i znowu uwaga – należy mocno wgryźć się w szczegóły umowy. To ona określa warunki, a także wskazuje, w jaki sposób generowany jest zysk i jaką metodą jest obliczany. Nie zawsze obiecany w reklamie profit rzeczywiście trafi na nasze konto. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z podstawowego zagrożenia, jakie płynie z tego typu inwestycji, gdyż wyjście operatora może automatycznie zablokować pasywny przychód. Nawet mając prawo własności do „apartamentu” nie znajdziemy chętnego na kupno, bo bez operatora dany hotel czy apartamentowiec zwyczajnie przestaje funkcjonować.
Wracając do nieruchomości komercyjnych… Wyjątkowość tej oferty polega na jej kompleksowości i transparentności. – Proponujemy proste mechanizmy inwestycyjne, doskonale funkcjonujące na Zachodzie. Dochody z parków handlowych są regularne, poparte wieloletnimi umowami najmu z topowymi markami branży spożywczej, kosmetycznej czy RTV-AGD, w dodatku z indeksacją stawki najmu wraz ze wzrostem inflacji. Wraz z naszym strategicznym partnerem, firmą EDS Retail Park, zajmujemy się wyszukiwaniem terenów pod inwestycję, budową oraz komercjalizacją i utrzymaniem parków handlowych – tłumaczy Marcin Rudziński, członek zarządu Higasa Properties i podkreśla: – Samodzielność na etapie budowy jest naszym ogromnym atutem. Dzięki temu wiemy również, że oferujemy najlepszy produkt. Inwestorzy szukający sposobów na ulokowanie kapitału otrzymują unikalne rozwiązanie przynoszące bardzo dobry zysk. Przygotowaliśmy szereg możliwości, jak Higasa Club dla osób, które nie chcą indywidualnie podejmować ryzyka inwestycyjnego. Jednak bez względu na wybrany wariant interesuje nas realny zysk dla klienta – podkreśla Rudziński.
Zatem co gwarantuje pomnożenie wpłaconego kapitału? Przede wszystkim starannie wytypowana lokalizacja parku handlowego. Obiekty są bardzo dobrze skomunikowane i poparte analizą potencjału lokalnego rynku. Spełnienie powyższych warunków powoduje, że znalezienie najemców takich jak Rossmann, Pepco czy Biedronka nie jest problemem. To wiodące marki na polskim rynku, konsekwentnie budujące swoją silną pozycję.
Kiedy produkt, którego wartość uwiarygadnia także zaangażowanie potentatów, jest gotowy, zaczyna się rola inwestora, który może zaangażować swoje oszczędności, a obecnie roczna stopa zwrotu wynosi min. 6%. Opisany powyżej model biznesowy, oferowany przez Higasa Properties, ma znaczącą przewagę nad konkurencją. – Inwestor precyzyjnie wie, gdzie ulokowane są jego pieniądze. Mówiąc obrazowo – zna dokładny adres, może wsiąść w samochód, pojechać do konkretnej miejscowości i zobaczyć, w co zainwestował. Inne konkurencyjne firmy nie zawsze są w stanie to zapewnić. Taka gwarancja zwiększa zaufanie naszych klientów. Wśród nic są osoby, które w wieku 30-40 lat już myślą o godnej emeryturze. Wśród nich jest wielu marynarzy – zaznacza Marcin Rudziński z Higasa Properties. Wspólne inwestowanie jest dostępniejsze, niż większość osób mogłaby się spodziewać. Warto podkreślić, że w ramach Higasa Club kwoty zaczynają się już od 50 tys. złotych. Oczywiście wyższe sumy także wchodzą w rachubę. Wystarczy wybrać odpowiedni model inwestowania. A wszystko to chronione parasolem, gdyż to po japońsku właśnie oznacza słowo higasa.
Więc czy to jest dobry moment, aby w kontekście nieruchomości komercyjnych pomyśleć o dalszej przyszłości? Zdaniem ekspertów czy branżowych mediów to jest najlepszy czas, gdyż temat staje się coraz popularniejszy, a niebawem stanie się równie powszechny jak condohotele. Zatem właśnie teraz otwierają się możliwości inwestowania na rynku, do którego wcześniej indywidualni inwestorzy nie mieli dostępu. Bezsprzecznie nieruchomości komercyjne są najbezpieczniejszym, a także najmniej angażującym pod kątem czasu modelem pomnażania kapitału, zatem warto dokładnie przemyśleć ten pomysł.