Przed nami wielkie projekty

– Temat rewitalizacji polskich dróg śródlądowych naszemu akurat klastrowi znany jest od 7 lat, natomiast mnie osobiście już dużo wcześniej, ponieważ miałem przyjemność reprezentować województwo pomorskie w Związku Miast Nadwiślańskich, gdzie o tym temacie mówiliśmy 15 – 20 lat temu. Sprawa ruszyła dopiero niedawno i jako klaster chcemy, żeby polskie drogi śródlądowe były żeglowne, żeby Wisła była rzeką żyjącą za sprawą transportu, dlatego jak najbardziej uważamy ten program za potrzebny – stwierdza Marek Świeczkowski, przewodniczący Rady Klastra Logistyczno-Transportowego Północ-Południe

W jego opinii trudno w tej chwili powiedzieć, jakie konkretnie, i jak bardzo realistyczne rozwiązania zostaną przyjęte. Najważniejsze jest to, że w poprzednich kilkunastu latach sporo mówiło się o rewitalizacji, a mało się w tym temacie działo. Obecnie to się zmieniło, czego przykładem jest podpisanie konwencji AGN. Bez tego aktu nie można korzystać ze środków unijnych przy realizacji programu.

– Można tu mówić wręcz o rewitalizacji miast i miejscowości, które leżą nad Wisłą (mówię przede wszystkim o Wiśle, bo to jest rzeka, którą w ramach klastra zajmujemy się szczególnie) i Odrą. O wykorzystaniu potencjału rzecznego do rozwoju gospodarczego. Żeby, tak jak to kiedyś bywało, rzekami tymi pływały przewożące towary barki. Trzeba też oczywiście powiedzieć, że dzięki temu rozwinie się turystyka wodna. Myślę, że to bardzo wymierne korzyści – podsumowuje M. Świeczkowski.

Dlatego, jego zdaniem, program rewitalizacji dróg śródlądowych powinniśmy rozpatrywać w kontekście ogólnego wzrostu gospodarczego kraju. Plus kwestia zabezpieczenia przed powodziami. Tym bardziej, że jesteśmy jako Polska negatywnie postrzegani przez naszych sąsiadów, którzy podobne inwestycje w rozwój sieci transportowej na rzekach poczynili. Chodzi np. o Białoruś i Ukrainę. Po stronie białoruskiej budowle hydrotechniczne są utrzymane w bardzo dobrym stanie. Podobnie rzecz ma się na Ukrainie. Oba kraje czekają teraz, abyśmy zmodernizowali nasz odcinek od Bugu do Wisły i Morza Bałtyckiego, żeby stworzyć połączenie Bałtyk-Morze Czarne (więcej w „Namiary na Morze i Handel” 16/2019).