Ekologiczna strategia ro-ro

– Od wielu lat mamy głębokie zaufanie do polskiego rynku, który cały czas się rozwija, co spowodowało, że wprowadziliśmy na serwisy do Polski większy statek, a wcześniej zwiększyliśmy częstotliwość odejść i przeszliśmy z portu w Helsinkach do Hanko, który jest portem typowo towarowym, najbliżej położonym Polski, jeśli chodzi o odległość na morzu. Dzięki tym wszystkim działaniom znacznie zwiększyliśmy przewozy. Mówimy o wartości ponad 30%. W planach mamy dalsze zwiększanie częstotliwości odejść do 5-6 razy w tygodniu i ustanowienie niemalże autostrady morskiej między Gdynią i Hanko – wyjaśnia Rafał Kwapisz, dyrektor zarządzający Finnlines Polska Sp. z o.o.

Generalnie w 2018 r. armator ten, będący jednym z liderów rynku ro-ro i ro-pax na Bałtyku, obsłużył 754 tys. jednostek ładunkowych, 163 tys. samochodów 1,27 mln t innego rodzaju ładunków oraz 655 tys. pasażerów. Pokazuje to, że inwestycje, które czynimy, idą w dobrym kierunku.

Finlinnes zapewnia regularne połączenia na najbardziej uczęszczanych bałtyckich trasach, m.in. między Niemcami a Finlandią, Niemcami a Szwecją, Szwecją a Finlandią, Danią a Finlandią oraz oczywiście między Polską a Finlandią. Łączymy również Niemcy z Rosją. Flagowym produktem firmy jest serwis HansLink łączący Travemünde z Helsinkami, który obsługiwany jest trzema największymi statkami ro-pax armatora, klasy Star Class, oferując codzienne odejścia z obu portów. Tam też odnotowywane są największe przewozy. Transport między Niemcami i Finlandią generuje największe obroty, co wynika z dużej częstotliwości odejść i wielkości statków.

– Przez ostatnie kilka lat bardzo dużo zainwestowaliśmy w to, aby nasze statki były bardziej efektywne i bardziej przyjazne środowisku. Przez 10 lat obniżyliśmy emisję CO2 naszej floty o 30% poprzez konsekwentną poprawę efektywności transportu. Ponadto w naszej strategii postawiliśmy sobie bardzo ambitny cel zredukowania naszego obecnego poziomu emisji CO2 jeszcze o połowę do 2050 r., zgodnie z zaleceniami IMO – podsumowuje R. Kwapisz (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 18/2019).