Wodorowa alternatywa

Port Antwerpia zlecił budowę pierwszego na świecie holownika zasilanego wodorem. Jednostka będzie poruszała się dzięki silnikom spalinowym napędzanym wodorem w połączeniu z olejem napędowym, o bardzo niskiej emisji spalin, spełniającym unijną normę V, co zdaniem portu czyni je jednymi z najczystszych na rynku.

Nowy holownik opiera się na technologii spopularyzowanej przez Compagnie Maritime Belge (CMB), firmę transportową z siedzibą w Antwerpii. W 2017 r. CMB zadebiutowała małym katamaranem Hydroville napędzanym wodorowymi silnikami wysokoprężnymi. Obsługuje on przewozy pracowników na Skaldzie.

CMB ma coraz większy portfel projektów jednostek napędzanych wodorem, takich jak statek serwisowy farmy wiatrowej dla Windcat i prom z Tsuneishi Facilities & Craft Co. Z firmą ABC uruchamia także spółkę joint venture o nazwie BeHydro, która w przyszłym roku rozpocznie sprzedaż linii silników wodorowych o średniej prędkości do 2,8 MW.

Jak podkreślają specjaliści, profil CO2 paliwa wodorowego jest w dużym stopniu zależny od jego źródła: może on radykalnie zmniejszyć ślad węglowy żeglugi, ale może go także zwiększyć. Masowy rynek wodoru produkowanego z wykorzystaniem gazu ziemnego, ropy naftowej lub węgla uwalnia duże ilości CO2. Natomiast wodór wytwarzany przy użyciu energii elektrycznej może być paliwem o niemal zerowej emisji. Jeśli energia elektryczna pochodzi ze źródła odnawialnego, paliwo ma wyjątkowo mały profil emisji CO2.