Elastyczne umowy

Unity Line, największy polski operator promowy, utrzymuje dwa stałe połączenia liniowe ze Świnoujścia do Szwecji, do portów w Ystad i Trelleborgu. Współpraca z tym ostatnim portem okazała się na tyle korzystna, że kilka tygodni temu (26 października) przedłużono umowę o współpracy.

Na linii Świnoujście – Trelleborg przewieziono od lutego 2007 r. blisko 150 tys. ciężarówek.

Umowa z Trelleborgiem na kolejne 3 lata, z możliwością przedłużenia na kolejne, jest na tyle wygodna, że daje szerokie możliwości w przewozie ładunków, do czy z tego portu, tak pod względem rodzaju towarów, jak też sposobu w jaki są dostarczane na prom – wyjaśnia Jarosław Kotarski, prezes Unity Line.

Prezes chwali sobie współpracę z kierownictwem portu trelleborskiego, który – jego zdaniem – doskonale rozumie problemy polskich przewoźników morskich.

Przedłużona umowa jest lepsza niż poprzedni kontrakt,zwłaszcza w kontekście ekonomicznym. Mamy atrakcyjniejsze stawki, niż poprzednio. Jesteśmy w przededniu rozmów z kierownictwem Zarządu Portów Morskich Szczecin i Świnoujście, mam nadzieję, że i nasze władze portowe będą nas traktować równie życzliwie, jak portowcy z Trelleborga i Ystad – stwierdza prezes Kotarski.

Nie zdradza jednak, czy z tego powodu ulegną zmianie potoki ładunkowe. Zależy to bowiem od kontrahentów korzystających z transportu morskiego. To oni decydują, gdzie samochód czy wagon ma trafić – i przez jaki port ma zostać dostarczony. Niemniej jednak, na uroczystość przedłużenia umowy z portem Trelleborg, która odbyła się na promie Gryf, zaproszono najważniejszych klientów Unity Line. Obecny był również burmistrz Trelleborga, Ulf Bingsgård.

– Dokładnie rok wcześniej, 28 października 2009 r., Komisja Europejska podjęła decyzję o wsparciu finansowym, w wysokości 10,2 mln euro, projektu szwedzko-niemieckiego związanego z autostradą przybrzeżną i stworzeniem intermodalnego korytarza opartego o transport kolejowy, „Nordic Königslinie” – przypomniał Jan Isaksson, prezes portu Trelleborg.

W przedsięwzięciu tym uczestniczą: Fährhafen Sassnitz GmbH, Scandlines AB, Scandlines Deutschland GmbH oraz port Trelleborg, jako koordynator projektu. Głównym celem tych przedsięwzięć jest unowocześnienie istniejących już usług przewozowych promami kolejowymi między Trelleborgiem a Sassnitz, przede wszystkim przez zwiększenie udziału transportu kolejowego i intermodalnego w korytarzu szwedzko-niemieckim i korytarzu Skandynawia – Europa Środkowa – Włochy. Całkowity koszt tego projektu wynosi 50,345 mln euro, a jego zakończenie przewiduje się do końca grudnia 2013 r.

Jak sprawdza się w praktyce realizacja tego projektu, można było poznać podczas corocznej konferencji transportowej (9 listopada br.), zorganizowanej przez port w Trelleborgu. Nie bez kozery uważany jest on za jeden z dwóch największych portów „kolejowych” w Europie i drugi pod względem obrotów w Szwecji. W obsłudze statków ro-ro jest największym portem Skandynawii.

W związku z realizacją tych dalekosiężnych planów przez Szwedów i Niemców, należy się poważnie liczyć, że gestorzy ładunków, korzystający do tej pory z jedynej polskiej linii promowo-kolejowej do Skandynawii, przez port w Świnoujściu do Ystad, będą spoglądać na Sassnitz i Trelleborg. Wszystko zależy, jak ustosunkuje się do tego PKP Cargo i Euroafrica, armator promów kolejowych Kopernik i Jan Śniadecki, oraz inni przewoźnicy kolejowi korzystający z tego połączenia.

Szczeciński operator promowy spodziewa się zakończyć ten rok dobrym wynikiem. Od stycznia do końca października przewiózł mniej więcej tyle samo pasażerów, co rok wcześniej, odnotowując niewielki wzrost – o 0,2% (269,47 tys. osób). Samochodów osobowych było o 2,5% więcej (91,37 tys.). Bardzo dobre wyniki Unity Line odnotowuje w przewozach lor, gdzie wzrost, w porównaniu do ub.r., wyniósł 21,3%. Do końca października z jej promów skorzystało 180 717 samochodów ciężarowych.

Gorzej natomiast przedstawia się przewóz wagonów kolejowych, których do tej pory było 13 477, czyli o 6,8% mniej niż w ub.r. Najgorsze były miesiące letnie, w czerwcu odnotowano spadek o 26,3% , w lipcu o 22,4%. Dopiero od sierpnia przewoźnik odnotowuje kilkuprocentowe wzrosty przewozów wagonów. To i tak lepiej niż było w 2009 r., w którym przewozy kolejowe spadły o 23,3%.

– Ten rok jest zdecydowanie lepszy, niż miniony, jeśli chodzi o przewozy, zwłaszcza druga połowa roku – przyznaje prezes Kotarski.

Od 1 lipca, Unity Line, zgodnie z wymaganiami Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), używa droższego paliwa, o niższej zawartości siarki. Obecnie armatorzy prowadzą bój z producentami, o obniżenie cen tego paliwa.

Zofia Bąbczyńska-Jelonek