k-1stoczni-gdansk.jpg

Wiatraki w stoczni

Największą w Polsce fabrykę wież elektrowni wiatrowych uruchomiono w hali K-1 Stoczni Gdańsk. Ruszyła tam – i to szybciej niż pierwotnie przewidywano – linia, na której można wyprodukować 100 wież rocznie.

Harmonogram zakłada rozszerzenie produkcji, docelowo, do 300 sztuk takich wież rocznie – zarówno dla wiatrowni lądowych, jak i morskich.

 

Ma to nastąpić pod koniec 2012 r. Konstrukcje siłowni wiatrowych wymagają bardzo precyzyjnego wykonania i perfekcyjnego zabezpieczenia. Wieża musi wytrzymać duże przeciążenia. Każda z wież ma masę ponad 100 t, wysokość – 120 m i średnicę, przy podstawie – 5 m. Ich stalowa konstrukcja jest zabezpieczona antykorozyjnie. Wewnątrz wież znajdują się wszystkie instalacje oraz schodnie i windy, umożliwiające dostęp do turbiny. Z uwagi na gabaryty i ciężar, transportuje się je na miejsce posadowienia w segmentach.

Linia do produkcji wież zlokalizowana jest w ogromnej hali prefabrykacyjnej, gdzie powstają także statki i inne konstrukcje stalowe. Dodatkowym atutem gdańskiej fabryki wież jest jej lokalizacja. Bezpośredni dostęp do kanału portowego pozwala na ekspediowanie wyrobów dogodną drogą morską, co jest szczególnie istotne dla budowniczych farm wiatraków posadowionych na dnie morskim.

Zarząd stoczni liczy na to, że wprowadzenie nowego produktu do jej oferty zwiększy konkurencyjność firmy na rynku. Nowa specjalizacja to realizacja jednego z ważnych punktów biznes planu. Do realizacji tego celu utworzono odrębną spółkę – GSG Towers, w której za kontrakty handlowe odpowiada Thomas Gaardbo. To znany menadżer, który doświadczenie zdobywał u jednego z największych producentów w branży energetyki wiatrowej.

– Patrząc na plany inwestycyjne w Stoczni Gdańsk i biorąc pod uwagę jej strategiczną logistycznie lokalizację, widzę jej ogromny potencjał rozwojowy, (gdyż może ona wyrosnąć – red.) na światowej klasy dostawcę pełnej gamy produktów dla przemysłu energii wiatrowej. Jestem przekonany, że stworzymy tu jedną z najlepszych europejskich fabryk, w zakresie konstrukcji stalowych dla tego przemysłu, zdolną obsługiwać wszystkich potencjalnych klientów z tej Zapisz branży – mówi T. Gaardbo.

Obecnie, na nowej linii produkcyjnej wytwarza się wieże na zamówienie znanej niemieckiej firmy Nordex (umowa dotyczy produkcji w pełni wyposażonych wież wiatrowych). Na razie, stocznia realizuje kontrakt pilotażowy, dotyczący zmontowania 10 wież, ale ma być on poszerzony, bo niemiecka firma zainteresowana jest stałymi dostawami. Ta giełdowa spółka jest od 25 lat potentatem w produkcji turbin i kompletnych elektrowni wiatrowych. Do tej pory Nordex zainstalował na całym świecie ponad 4200 turbin o mocy przekraczającej 6000 MW. Udział eksportu w jej obrotach wynosi ponad 95%. Grupa ma biuro w Warszawie i zatrudnia ponad 2400 osób, w różnych regionach świata.

– Energia wiatrowa ma nie tylko ogromny potencjał, jeśli chodzi o produkcję czystej energii, ale także tworzenie nowych miejsc pracy w Polsce. Uznaliśmy, że Stocznia Gdańsk ma odpowiednią lokalizację (w pobliżu portu) oraz wykwalifikowaną siłę roboczą (jako znany producent statków i konstrukcji stalowych), żeby produkować wieże nie tylko na polski rynek . Nordex ma duży udział w międzynarodowym rozwoju regionalnym – a Polska ma bardzo dobre perspektywy. Widzimy ją w przyszłości jako jeden z bardziej atrakcyjnych rynków. Kładziemy duży nacisk na korzystanie z lokalnych zasobów i współpracę z firmami działającymi w wybranym regionie – mówi Marek Thau, dyrektor zarządzający Nordex Polska.

Również przewodniczący Rady Nadzorczej Stoczni Gdańsk, Jarosław Łasiński, uważa, że wprowadzenie nowych produktów do oferty stoczni to bardzo dobra dla niej wiadomość.

– Mamy solidnego odbiorcę i bardzo pomyślne perspektywy rozwoju. To oznacza wzmocnienie finansowe i pracę dla wykwalifikowanych pracowników – mówi.

Za 2 lata ma ruszyć kolejny etap inwestycji, który zwiększy zdolność produkcyjną o następne 200 wież. – Fabryka jest kolejnym krokiem w realizacji biznes planu Stoczni Gdańsk. Jest to również dowód na to, jak poważnie inwestor traktuje swoje zobowiązania wobec stoczni – uważa Andrzej Stokłosa, prezes SG SA.

Zgodnie z planem restrukturyzacji, Stocznia Gdańsk ma opierać swoją działalność na trzech rodzajach produkcji: specjalistycznych statkach, wieżach wiatrowych i różnego typu wielkogabarytowych konstrukcjach stalowych. Produkcja okrętowa powinna przynosić ok. 40% przychodów, a wież i konstrukcji – po 30%.W Polsce, jak i w innych krajach środkowo-wschodniej części Europy, musi nastąpić rozwój energetyki wiatrowej, która w państwach zachodnioeuropejskich stała się już ważnym sektorem energetycznym. Gwarantuje to, że zamówień na wieże nie zabraknie.

(AB)