Fot. tbbgl.com

Logistyka odzysku

 

Wytwarzanie, przesyłanie i konsumowanie dóbr związane jest z powstawaniem odpadów i produktów ubocznych.

Nie da się tego uniknąć, można jedynie starać się ograniczyć ich ilość i odzyskiwać wszystko to, co jest możliwe do odzyskania z produktów, które zakończyły swój cykl życia lub są uszkodzone – a następnie powtórnie wykorzystywać.

Odzyskiwaniem i czerpaniem zysków z odzyskiwanych produktów zajmuje się reverse logistics. Termin ten próbowano tłumaczyć na język polski jako logistyka zwrotna, odwrotna, utylizacji, recyrkulacji, czy ekologistyka. Żadne z tych pojęć nie oddaje jednak tak dobrze istoty sprawy, jak „logistyka odzysku”. Zgodnie z definicją, obejmuje ona planowanie, implementację i kontrolowanie efektywnego przepływu dóbr materialnych oraz powiązanego przepływu informacji, od miejsca konsumpcji do miejsc pochodzenia, w celu odzyskania wartości lub właściwego zagospodarowania. Przepływy te są ukierunkowane odwrotnie, niż w tradycyjnie pojmowanej logistyce1. W ten sposób pętla się domyka, a śmieć, odpowiednio zarządzany, staje się surowcem.

Zamiast deponowania – odzysk

Sposobem na radzenie sobie z odpadami przemysłowymi przez długie lata było ich deponowanie, pomimo tego, że pociąga za sobą dodatkowe koszty, powoduje powstawanie wysypisk negatywnie wpływających na środowisko, a w przypadku odpadów niebezpiecznych wymaga odpowiednich warunków, nie mówiąc o powstających ubytkach wartości dodanej, tworzonej w czasie produkcji.

Degradacja środowiska i straty finansowe związane z odpadami spowodowały, że przedsiębiorcy z krajów rozwiniętych, przede wszystkim Amerykanie, zaczęli szukać sposobów na ich ograniczenie i zmienili sposób podejścia do śmieci, traktując je jako dodatkowe źródło przychodu. I odnieśli sukces biznesowy – w Stanach Zjednoczonych logistyka odzysku odpowiada obecnie za 1% rocznego PKB.

To, że w logistykę odzysku warto inwestować, potwierdzają badania prowadzone przez Tomasa Minahana. Wynika z nich, że wprowadzając wydajne systemy odzysku firma może zaoszczędzić 10% wydatków logistycznych, z czego 20% związanych jest z ograniczeniem kosztów pracy, a 80% z niższymi kosztami transportu i przechowywania.

Tak jest w USA. W krajach należących do Unii Europejskiej wielu przedsiębiorców nie widzi jeszcze możliwości czerpania korzyści finansowych z odzyskiwania surowców. Istotnym bodźcem, mającym zmienić tę postawę, jest dofinansowanie działalności związanej z odzyskiem i recyklingiem, zmiana wizerunku firmy na prośrodowiskową, a przede wszystkim regulacje prawne, które wymuszają na przedsiębiorstwach odzysk, pod groźbą kar finansowych. Dużą rolę odgrywają tu dyrektywy unijne, które muszą być implementowane również do polskiego prawa. U nas system dopiero powstaje i wymaga poprawek. Warto jednak zaznaczyć, że w przypadku przepisów odnoszących się do zużytych produktów elektrycznych i elektronicznych implementacja dyrektywy WEEE odbyła się równocześnie z wprowadzaniem jej do prawa przez pozostałe kraje unijne.

Brak świadomości

Polscy producenci oddają już ponad 90% opakowań, nie wynika to jednak z proekologicznej postawy i korzyści biznesowych, ale z chęci uniknięcia kar. Logistykę odzysku zazwyczaj traktują oni jako uciążliwość i wymysł urzędników unijnych, a w zwrotach widzą jednie koszty, a nie źródło przychodów. Niestety, aż 41% przedsiębiorców ma ograniczone lub żadne wyobrażenie na temat przepływów powrotnych towarów – odesłane przez nich odpady są w ponad 50% nieposegregowane lub zniszczone. A takie produkty i materiały są odpisywane lub niszczone, nie przedstawiają więc żadnej wartości i nie generują zysku, tylko tworzą koszty.

Taki stan rzeczy związany jest z brakiem osób – zwłaszcza w mniejszych firmach – mających wiedzę na temat logistyki odzysku. Jedynie w większych przedsiębiorstwach zdarzają się menedżerowie do spraw środowiska (ok. 20% firm). W pozostałych przypadkach do zajmowania się odzyskiem oddelegowane są osoby na stanowiskach starszych specjalistów, np. BHP. Duża część firm wprowadzających produkty w opakowaniach nie zna przepisów i nawet nie wie, że ma ustawowy obowiązek płacenia opłaty produktowej, mającej charakter podatku ekologicznego, czy też zbiórki z rynku odpowiedniej partii odpadów opakowaniowych, które potem przetwarza recykler. Ożywienie wokół logistyki odzysku ma miejsce przed 31 marca, kiedy to do urzędów marszałkowskich muszą spłynąć stosowne sprawozdania od firm.

Pośrednicy

Odpady zbierane są albo przez przedsiębiorstwa, albo robią to za nie organizacje odzysku, które podpisują umowy z recyklerami i zlecają im odzysk. Organizacja odzysku również doradza przedsiębiorcom, m.in. mówi, jakie opakowania podlegają recyklingowi, jak zmieniają się przepisy i jakie mają obowiązki sprawozdawcze. Z drugiej strony, transferuje środki, które pobiera od przedsiębiorców na edukację ekologiczną i na odzysk, wykonywany przez recyklerów. Jej pracownicy wizytują huty szkła i stali, odlewnie, papiernie, zakłady przetwórstwa tworzyw sztucznych i sprawdzają, czy wszystko robione jest zgodnie z przepisami ochrony środowiska, czy posiadają one stosowne decyzje i czy przetwarzają tyle odpadów na ile mają decyzje.

Na świecie, coraz częściej, usługi związane z odzyskiwaniem surowców i produktów ze zużytych towarów oddawane są, na zasadzie outsourcingu, przedsiębiorstwom logistycznym, które pełnią rolę ogniwa pośredniczącego pomiędzy klientem a firmą zajmującą się utylizacją oraz usprawniają proces reklamacji. Według Flandryjskiego Instytutu Logistyki, ponad 25% firm oddało już obsługę procesów logistyki odzysku zewnętrznym usługodawcom, a 50% chce to zrobić.

Na polskim rynku zwrotem zużytych opakowań, opakowań zwrotnych, zużytego towaru oraz wymianą starego sprzętu na nowy zajmuje się m.in. Hellmann Worldwide Logistics, DHL Supply Chain, czy Fiege. Firmy te, w ramach usługi dodatkowej, odbierają od przedsiębiorców nie tylko niepotrzebne opakowania zwrotne, jak folia i kartony, ale także baterie, oleje, zużyty sprzęt i opony. Stary sprzęt wymieniany jest na nowy, a części, które nadają się do ponownego użycia, są odzyskiwane. Wszystko to, co nadaje się do przetworzenia i ponownego użycia, odzyskiwane jest w sortowniach, a następnie zwracane klientowi. Do logistyki zwrotnej wykorzystywany jest ten sam transport, którym przywożony jest nowy towar, dzięki czemu koszty usługi spadają o kilka procent, a dystrybucja i logistyka dla jednego klienta tworzą zamknięty proces. To wszystko stanowi wartość dodaną, będącą źródłem zysku i dla producenta, i dla operatora logistycznego.

Elżbieta Haber

1 Definicja: Katarzyna Michniewska, „Nowe trendy w logistyce: logistyka odzysku a ekologistyka”. Logistyka 1/2006.