Żródło: Stena Line

Promy w komplecie

Szwedzki armator Stena Line wprowadził na trasę Gdynia – Karlskrona drugi z zapowiadnych promów.

Szwedzki armator Stena Line wprowadził na trasę Gdynia – Karlskrona drugi z zapowiadnych promów. Stena Spirit, siostrzana jednostka pływającej na tej trasie od listopada ub.r., Steny Vison, zawitała do Gdyni 3 dni po wyjściu ze stoczni w Goeteborgu, gdzie przechodziła modernizację. 1 lipca, odbyło się oficjalne nadanie imienia promowi. Matką chrzestną została aktorka, Anna Przybylska.

– Dzięki wprowadzeniu na linię tych dwóch promów nasze możliwości przewozowe, w porównaniu z ub.r., wzrosły o 25%, w przypadku frachtu i o 240%, w przypadku pasażerów. Silnie wierzymy w rozwój linii, dlatego wykonujemy kolejny krok w ramach naszej strategii promocji przewozów między Polską a Szwecją – powiedział Niclas Mårtensson, dyrektor linii Gdynia – Karlskrona.

Podkreślił także, że Stena Line w ciągu ostatnich 2 lat wydała 900 mln euro na przebudowę i optymalizację obsługiwanych linii promowych (zmiany objęły w sumie 6 tras), w tym 190 mln euro na połączenie Gdynia – Karlskrona. Widoczne jest już ożywienie w segmencie przewozów pasażerskich: w pierwszych trzech miesiącach roku linię Gdynia – Karlskrona wybrało o 30% pasażerów więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Zaś w ciągu pierwszych 4 miesięcy na tej trasie przewieziono ponad 98,2 tys. pasażerów, ponad 17,3 tys. samochodów osobowych i ponad 25,55 jednostek frachtowych. Natomiast w ub.r. obsłużono ponad 376,7 tys. pasażerów, prawie 72,1 tys. pojazdów osobowych i ponad 76,2 tys. jednostek frachtowych. Rekordowy zaś był pod tym względem 2007 r. kiedy to na trasie przewieziono (korzystając od maja z 3 promów) ponad 432,1 tys. pasażerów, ponad 73,1 tys. samochodów osobowych i ponad 86,8 tys. jednostek frachtowych.

Stena Line, z siedzibą w Goeteborgu, operuje na 17 trasach, posiada 33 promy, i zatrudnia 5,7 tys. pracowników. Roczne obroty koncernu przekraczają 10 mld SEK (ok. 4 mld zł). Stena Line jest częścią grupy Stena Sphere, należącej do rodziny Olssonów. Poza przewozami promowymi, grupa zajmuje się, m.in.: żeglugą, wydobyciem ropy naftowej, recyklingiem, obrotem nieruchomościami. Obroty całej grupy Stena Sphere sięgają 58 mld SEK rocznie (ponad 24 mld zł). Stena Sphere zatrudnia 19 tys. pracowników na całym świecie.

– Dwa identyczne promy to wspaniały atut, który realnie wzmacnia naszą pozycję rynkową. Daje nam to możliwość poprawy oferty dla naszych gości, zarówno ze Szwecji, jak i z Polski, zapewniając im wysokiej jakości podróż morską. Jednocześnie możemy zaoferować lepszą obsługę naszym klientom frachtowym. W dalszym ciągu rozkład rejsów będzie optymalnie dostosowany do potrzeb klientów, z odejściami promów 2 razy dziennie – stwierdził N. Mårtensson.

Stena Spirit ma 176 m długości, 29 m szerokości, a silnik o pomocy 400 tys,. KM zapewnia prędkość maksymalną 22 w. Może zabrać na pokład 1,7 tys. pasażerów, a dzięki linii ładunkowej, o długości 2,3 km, 460 samochodów osobowych lub 120 ciężarowych. Statek został przebudowany w stoczni w Goe­teborgu, gdzie o ok. 20% powiększono linię ładunkuową, dzięki czemu poprawiły się warunki załadunku i wyładunku pojazdów. Ponadto, kierowcy ciężarówek mają do dyspozycji nową restaurację oraz odnowione kabiny. Natomiast część pasażerska to 493 kabiny (w tym 10 usytuowanych na dziobie statku z panoramicznym widokiem na morze), centrum spa (zainspirowane nordyckimi porami roku), nowoczesne sale konferencyjne, sklep oraz 3 restauracje i 3 bary. Przebudowa obu promów kosztowała w sumie 250 mln SEK (ok. 120 mln zł). Poprzednia, przeprowadzona w latach 2005-2006, wyniosła ponad 200 mln SEK (ok. 80 mln zł).

Obie jednostki, które wcześniej pływały na trasie Kilonia – Goeteborg, jako Stena Germanica i Stena Scandinavica, zostały zbudowane w latach 1987-1988, w Polsce. Pochodzą z tzw. „kontraktu stulecia”, podpisanego w 1979 r., na podstawie którego stocznie w Gdyni i Gdańsku miały wybudować dla Stena Line 4 tego typu jednostki. Prace rozpoczęto w 1981 r., lecz w sumie, z wielkim opóźnieniem i stratami, udało się, przy udziale kooperantów zachodnioeuropejskich, ukończyć tylko te 2 promy.

Stena Vision zastąpiła prom Finnarrow, któremu w listopadzie ub.r. skończył się się czarter (prom jest własnością fińskiego armatora Finnlines). Natomiast Stena Spirit zastąpiła prom Stena Baltica, który został wystawiony na sprzedaż.

– Biorąc pod uwagę jakość polskiej myśli technicznej i jakość polskiej stali, moglibyśmy eksploatować oba promy w nieskończoność. Ale patrząc bardziej realnie, myślę, że posłużą nam jeszcze przez ok. 20 lat. Liczymy się oczywiście z tym, że niezbędne będą kolejne modernizacje – stwierdził N. Mårtensson.

Krzysztof Romowicz, kapitan promu, żartobliwie dodał, że biorąc pod uwagę datę rozpoczęcia prac i datę ich ukończenia, można mniemać, że zostały bardzo dokładnie wykonane. W najbliższych latach Stena Line nie planuje więc wprowadzania na linię Gdynia – Karlskrona nowych promów, jak również nie planuje budowy nowego terminalu, który, według wstępnych planów (z których się jednak wycofano), miał powstać we wschodniej części gdyńskiego portu, do 2011 r.

– Nie wykluczamy jednak, że w przyszłości poczynimy nowe inwestycje i wrócimy do tych koncepcji, ale wszystko zależy od rozwoju i wzrostu wymiany gospodarczej między Polską a Szwecją – zaznaczył N. Mårtensson.

(PiF)