Żródło: Wikipedia

Unijne miliardy na rewitalizację

Wojewódaztwo pomorskie zamierza koorodynować przygotowanie i realizację projektu rewitalizacji polskiego odcinka Międzynarodowej Drogi Wodnej (MDW) E 70.

Radni Sejmiku Województwa Pomorskiego jednomyśle zdecydowali, że Pomorze przejmie, w latach 2012-2014, zadania od pozostałych zaanagażowanych w to przedsięwzięcie, czyli od województw: kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Dzięki temu, jako koordynator projektu władze Pomorza będą mogły zawrzeć stosowne porozumienia związane z realizacją i finansowaniem prac. Chodzi o 100-150 tys. zł, które zostaną wydane na sporządzenie wstępnego studium wykonalności rewitalizacji MDW E 70, analizy: ekonomicznej i popytowej oraz oddziaływania projektu na środowisko (odcinek Gdańsk – Toruń – Bydgoszcz ma już prawie gotową dokumentację). Studium będzie podstawą do wniosku o unijne dofinansowanie projektu, o które będą starały się już samorządy poszczególnych województw.

– Polski fragment MDW E-70 liczy ok. 550 km. Najbardziej kosztowne będzie ożywienie Wisły między Gdańskiem i Bydgoszczą. Tu jest najwięcej do zrobienia, bo jest wiele płycizn. Poza tym jest to również fragment MDW E 40, która ma być wykorzystywana do transportu kontenerów do i z portów Trójmiasta – mówi Zbigniew Ptak, kierownik Biura Rozwoju Dróg Wodnych Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku i koordynator pełnomocników wojewodów ds. rewitalizacji E 70. Oznacza to, że w projekt włączy się również województwo mazowieckie, które jest zainteresowane modernizacją, a nastęnie pełnym wykorzystaniem, odcinka MDW E 40. Zdaniem Z. Ptaka jest to dodatkowe wsparcie dla tego przedsięwzięcia.

Pomysłodawcy projektu liczą na znacze wsparcie ze strony Unii Europejskiej. Pomysł wpisuje się bowiem w unijną strategięzakładającą przeniesienie transportu z dróg lądowych m.in. na śródlądowe szlaki wodne. Ponadto w najbliższej tzw. nowej perspektywie finansowej 2014-2020 Polska może otrzymać na rewitalizację E 70 i E 40 ok. 6-8 mld zł.

Jednocześnie cały czas, w poszczególnych województwach, trwają prace koncepcyjne, nad jak najlepszym przygotowaniem szczegółowych rozwiązań. I tak województwo kujawsko-pomorskie szczególny nacisk stawia na wykorzystanie drogi wodnej na potrzeby aglomeracji bydgosko-toruńskiej, zaś warmińsko-mazurskie chce stworzyć wspólną koncepcję z Rosjanami, dotyczącą wykorzystania połączenia na potrzeby Elbląga i Kaliningradu. Dyskusjom na ten temat poświęcona była także konferencja, pod hasłem „MDW E 70. Dwa Zalewy – jeden akwen”, która odbyła się 15 lipca we Fromborku. Bardzo dużo miejsca poświęcono tam obecności w projekcie strony rosyjskiej. Przedstawiciele Obwodu Kaliningradzkiego zwracali uwagę na swój udział w rewitalizacji rosyjskiego odcinka MDW E70 oraz wynikające z tego perspektywy dla transgranicznego transportu multimodalnego i kompleksowych usług logistycznych. Jest to również element planów rozwojowych Obwodu Kaliningradzkiego. Skorzystać może na tym zarówno port w Elblągu, jak i mniejsze, polskie porty Zalewu Wiślanego.

– Chcemy wykazać, że mimo iż Zalew Wiślany przedziela granica państwowa, to coraz częściej traktujemy go jak jedną, niepodzielną całość. W tej dziedzinie mamy już pierwsze osiągnięcia. Wspólnie opracowaliśmy koncepcję rozwoju turystyki i pracujemy nad projektami rozbudowy infrastruktury żeglarskiej na obszarze od Zalewu Kurońskiego po Wisłę. Rozmawiamy coraz skuteczniej o współpracy portów. A żeglarze i motorowodniacy z Rosji i Polski coraz częściej wspólnie spotykają się na wodach Zalewu – powiedział Jerzy Wcisła, dyrektor Biura Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Elblągu.

Z Zachodu na Wschód

Działania te są o tyle ważne, że MDW E 70łączy Europę Zachodnią, od Antwerpii, przez berliński węzeł śródlądowych dróg wodnych i przez północną Polskę, z rejonem Kaliningradu – i dalej, z systemem drogi wodnej Niemna (Pregołą i Dejmą, do Kłajpedy).Polski odcinek przebiega od kanału Odra – Hawela do śluzy Hohensaaten, następnie przez Odrę do Kostrzyna, gdzie łączy się z MDW E 30 i drogą wodną Odra – Wisła. Szlak prowadzi 294 km Wartą, Notecią, Kanałem Bydgoskim i Brdą, aż do styku z Wisłą (i MDW E 40) w Bydgoskim Węźle Wodnym. Następnie droga biegnie 114 km Wisłą, Nogatem i Zalewem Wiślanym, do granicy z Rosją. Trasa obejmuje teren województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego, wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, pomorskiego i warmińsko-mazurskiego, stanowiących prawie 41% powierzchni Polski i zamieszkiwanych przez ok. 31% ludności kraju.

Obecnie drogę E 70 można zaliczyć do II klasy, poza odcinkiem Noteci od ujścia Drawy do połączenia z Kanałem Bydgoskim, gdzie spełnione są jedynie parametry klasy Ib. Konieczna jest więc rozbudowa polskiego odcinka E 70, wraz z E 40 na dolnej Wiśle, do parametrów wymaganych dla międzynarodowych dróg wodnych, czyli do uzyskania IV klasy. Gwarantuje to bezpieczną, całodobową żeglugę jednostek (barek motorowych i zestawów pchanych) o nośności do 1500 t, przez ok. 300 dni w roku. Jedynie żegluga jednostek o takich gabarytach sprawia, że śródlądowy transport wodny jest w pełni konkurencyjny wobec innych form transportu, głównie w przewozach kontenerów i produktów płynnych.

Początkowo jednak polski odcinek miałby być dostosowany do parametrów co najmniej II klasy technicznej dróg wodnych, z zagwarantowaniem przez minimum 240 dni w roku bezpiecznej, całodobowej żeglugi. Cały proces rewitalizacji podzielono na III etapy, które mają być realizowane w latach: 2010-2025. Szacuje się, że budowa infrastruktury portowo-logistycznej na polskim odcinku MDW E 70 pochłonie 6 mld zł.

Towarowe zaplecze

Zdaniem Andrzeja Królikowskiego, dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni, żegluga śródlądowa może być alternatywą dla transportu lądowego w Polsce, m.in. dla transportu kontenerów z gdańskiego Deepwater Container Terminal (DCT) w głąb kraju. Jednym z elementów projektu rewitalizacji MDW E 70, jest też budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną, co umożliwiłoby zlokalizowanie w Elblągu składu kontenerowego, jako zaplecza portu w Gdańsku. Stamtąd ładunki w kontenerach mogłyby np. trafiać do wschodniej i południowej Polski.

Natomiast według prof. Adama Bolta, z Katedry Geotechniki, Geologii i Budownictwa Morskiego Politechniki Gdańskiej, rzecznym zapleczem DCT może być terminal kontenerowy w Bydgoszczy (u ujścia Brdy do Wisły), skąd część ładunków mogłaby być rozsyłana po Polsce. Tym bardziej, że rejon Bydgoszczy jest najważniejszym węzłem na polskim odcinku MDW E 70, gdzie łączą się dwie międzynarodowe śródlądowe drogi wodne, spinając dorzecza Europy Zachodniej i Wschodniej.

Według inicjatorów projektu – marszałków 5 województw, przez które przebiega szlak – porty śródlądowe, zlokalizowane wzdłuż polskiego odcinka MDW E 70, powinny posiadać mozliwość dostępu do portów morskich. Obecnie warunki te spełniają Szczecin, Świnoujście i część portu w Gdańsku, położona przy Martwej Wiśle. Problematyczny jest natomiast dostęp do Portu Północnego w Gdańsku, a zwłaszcza do portu w Gdyni, co wynika z konieczności żeglugi jednostek śródlądowych po morzu, do czego nie są przystosowane. Przywrócenie ruchu jednostek towarowych po Noteci i Wiśle umożliwi natomiast bezproblemowy dostęp do portów niemieckich, takich jak: Lubeka, Hamburg, Brema czy Bremerhaven, a także do głównych portów Belgii i Holandii.

Bliskość portów morskich jest też jednym z istotniejszych czynników wpływających na plany lokalizacji portów śródlądowych. Istniejące na MDW E 70 porty handlowe w Kostrzynie, Krzyżu, Ujściu, Bydgoszczy i Malborku posiadają infrastrukturę, która powstała w latach 60. i 70. XX w., na bazie przedwojennych konstrukcji i urządzeń (z wyjątkiem portu w Kostrzynie, oddanego do eksploatacji w 1990 r.). W ramach rewitalizacji MDW E 70 przewiduje się też budowę nowych portów śródlądowych w Gorzowie Wlkp., Drezdenku, Czarnkowie, Nakle nad Notecią. W miastach tych przed laty istniały niewielkie porty i przeładownie.

Warto zwrócic uwagę, że droga wodna E 70 jest w stanie przejąć część ładunków, obsługiwanych do tej pory transportem drogowym, w relacjach między Szczecinem, Świnoujściem, Gdynią i Gdańskiem a leżącymi wzdłuż niej ośrodkami gospodarczymi: Piłą, Gorzowem Wlkp. i aglomeracją bydgosko-toruńską, a także w relacjach międzynarodowych, między Europą Zachodnią a Obwodem Kaliningradzkim (przewożonych drogą krajową nr 6), Europą Zachodnią a Ukrainą (przewożonych drogą krajową nr 2). Udrożnieniem MDW E 70 zainteresowani są również Rosjanie, którym zależy aby droga ta była częścią szlaku między Polską i Litwą. Dlatego też po swojej stronie realizują projekt PEARL, w którym, ze strony polskiej, uczestniczą województwa: pomorskie i warmińsko-mazurskie. Jego koszt to 4,4 mln euro. Rosjanie zaproponowali również powołanie Międzynarodowej Rady Koordynacyjnej, mającej na celu wspólne zarządzanie szlakiem.

Turystyka rzeczna

Należy pamiętać, że obszar wzdłuż MDW E 70 jest również niezwykle ciekawy pod względem przyrodniczym i historycznym. Wśród realizowanych i przygotowywanych do relizacji projektów, mających poprawić stan wodnej infrastruktury turystycznej, na uwagę zasługują m.in.: „Pętla Żuławska” (projekt turystyczny obejmujący Deltę Wisły i Zalew Wiślany, którego celem jest rewitalizacja szlaków wodnych na Żuławach), rewitalizacja Bydgoskiego Węzła Wodnego czy „Aktywizacja Wielkiej Pętli Wielkopolski” (obejmującej Wartę, dolną i górną Noteć, Kanał Bydgoski, Kanał Górnonotecki, Jezioro Gopło i Kanał Ślesiński).

Piotr Frankowski