Fot. NASA

Bałtyckie priorytety

W oparciu o przyjętą przez Unię Europejską “Strategię dla regionu Morza Bałtyckiego”, 8 unijnych krajów nadbałtyckich postanowiło zacieśnić dotychczasowe formy współpracy.

Czynią to działając m.in. w Komisji Bałtyckiej Konferencji Peryferyjnych Regionów Nadmorskich (CPRM Baltic Commission) czy też na forum Komisji Helsińskiej (HELCOM) czy Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO). Jedynym krajem bałtyckim będącym poza strukturami UE jest Rosja, która w miarę możliwości stara się być aktywnym uczestnikiem tej współpracy.

Region bałtycki jako pierwszy doczekał się specjalnej strategii rozwoju. 26 października 2009 r. została przyjęta “Strategia dla regionu Morza Bałtyckiego”. Jej celem jest aktywizacja potencjału, który pojawił się na tym obszarze, z chwilą rozszerzenia UE w 2004 r. Ma on być osiągnięty poprzez skupienie działań w 4 dziedzinach życia społecznego i gospodarczego regionu: ochrona środowiska, dobrobyt mieszkańców regionu, jego dostępność i atrakcyjność oraz zapewnienie bezpieczeństwa i ochrony w regionie.

Strategii towarzyszy tzw. plan działania, w którym określono 15 obszarów priorytetowych, a nadzór nad koordynacją i wdrażaniem poszczególnych elementów planów na tym terenie powierzono poszczególnym państwom członkowskim. Dodatkowo, pojawiły się również, w ramach obszarów priorytetowych, tzw. projekty flagowe. Każdemu z nich przypisano lidera (państwo), a mogą nim kierować różnego rodzaju instytucje, zarówno ministerstwa, jak i agencje czy instytuty.

Na rozwój regionu Morza Bałtyckiego UE postanowiła przeznaczyć, w latach 2007-2013, ponad 50 mld euro, w ramach polityki spójności oraz innych funduszy (27 mld euro na zwiększenie dostępności, prawie 10 mld euro na ochronę środowiska, 6,7 mld euro na konkurencyjność w gospodarce oraz 697 mln euro na bezpieczeństwo i zapobieganie ryzyku). W zamian za to Bruksela oczekuje m.in. działań w celu redukcji szkodliwych substancji odżywczych w morzu, połączenia rynków energetycznych krajów bałtyckich (szczególnie Łotwy, Litwy i Estonii), stworzenie wspólnego systemu nadzoru morskiego czy też stworzenie funduszu innowacji i badań naukowych wykorzystującego publiczne i prywatne środki służące dopasowaniu działalności badawczej do walorów regionu. Komisja Europejska chciałaby również, aby do 2013 r. linia kolejowa “Rail Baltica” połączyła Warszawę z Tallinem, umożliwiając docelową prędkość 120 km/h. Tego zadania nie da się jednak wykonać w przewidzianym terminie.

W ramach Strategii, państwa nadbałtyckie podjęły wiele wspólnych działań i badań związanych z rozwojem gospodarki morskiej, a przede wszystkim przystąpiono do uporządkowania administrowania akwenami morskim, w tym do określenia narodowych polityk morskich i planów zagospodarowania przestrzennego akwenów.

Zostały one bowiem zobligowane do przygotowania krajowych polityk morskich zintegrowanych z polityka UE. Jednak, jak informuje KE, idzie to nader opornie. Do tej pory Polska i Niemcy wykonały to zadanie mniej więcej w 25%, Szwecja i Litwa w 1/3, a Dania zaledwie w 13-15%. Za to np. Łotwa i Estonia jeszcze nic nie zrobiły w tym zakresie.

Natomiast Rosja posiada doktrynę morską (Maritime Doctrine of Russian Federation 2020), uchwaloną w 2001 r., która określa politykę morską w aspekcie gospodarczym, transportowym, ochrony środowiska, turystycznym, naukowym oraz obronnym. Obejmuje ona wszystkie “rosyjskie” morza i oceany, w tym też obszar Bałtyku ujęty w tzw. Atlantyckim Rejonie Oddziaływania, razem z Morzem Azowskim i Północnym. Dla Bałtyku Rosjanie przewidują m.in. działania związane z rozwojem przybrzeżnej infrastruktury portowej, rozwojem handlu w oparciu o żeglugę morska i rzeczno-morską. Postulują także stworzenie warunków do długotrwałej współpracy gospodarczej z krajami regionu Bałtyckiego i wspólnego zarządzania morskimi zasobami naturalnymi. Polityka ta ujmuje też kwestie rozstrzygania sporów związanych z ograniczaniem obszarów morskich i szelfu kontynentalnego między Federacją Rosyjską i sąsiednimi państwami. Szczególne znaczenie, głównie pod względem bezpieczeństwa gospodarczego i wojskowego, ma dla nich Obwód Kaliningradzki.

Wspólnym efektem działań Rosji i Unii Europejskiej (przy wydatnym udziale Polski) jest wprowadzenie ruchu bezwizowego dla mieszkańców Obwodu Kaliningradzkiego, które przyjęto 27 października br. w Luksemburgu. Na terenie Polski obejmie ono część Pomorza oraz Warmii i Mazur i ma znaczenie szczególne w zakresie turystyki morskiej.

Z kolei unijny projekt badawczo – administracyjny “BaltSeaPlan”(z budżetem na poziomie 3,7 mln euro)realizowany w ramach Strategii,powstał w celu upowszechnienia planowania przestrzennego na morzu (MSP – Maritime Spatial Planning), w krajach regionu Morza Bałtyckiego. Projekt realizowany był w ciągu 3 lat (do 2011 r.), a uczestniczyło w nim 14 partnerów, w tym 3 z Polski: Urząd Morski w Szczecinie, Urząd Morski w Gdyni, Instytut Morski w Gdańsku). Zadaniem projektu było opracowanie “wizji rozwoju” Morza Bałtyckiego, czyli syntezy planów rozwojowych poszczególnych państw regionu i stworzenie jednego, wspólnego strategicznego projektu rozwojowego. Do tej pory tylko Niemcy i częściowo Polska posiadają plany zagospodarowania przestrzennego swoich akwenów morskich.

Planowanie przestrzenne obszarów morskich stało się w ostatnim czasie niezbędnym narzędziem koordynacji przestrzennej akwenów morskich i równoważenia interesów ich użytkowników. W związku z rosnącymi potrzebami ochrony środowiska morskiego i przy jednocześnie rozszerzeniu się takich zjawisk, jak budowa morskich elektrowni wiatrowych i rosnący ruch w żegludze – systematyczne, integracyjne i perspektywiczne planowanie staje się niezbędną koniecznością w celu zapewnienia zrównoważonego rozwoju mórz i oceanów oraz zapewnienia na nich bezpieczeństwa.

Wyzwaniem dla działań w ramach “BaltSeaPlan” jest fakt, że tylko nieliczne kraje posiadają plan zagospodarowania obszarów morskich i krajowe polityki morskie, zaś w wielu nie ma podstaw prawnych do planowania na morzu. 10 grudnia ub.r., w Szczecinie, miało miejsce pierwsze spotkanie poświęcone planowaniu dla polskiej części Zatoki Pomorskiej. Obejmuje ono także obszar tzw. Basenu Arkony w Meklemburgii Pomorzu Przednim, akweny szwedzkie (wzdłuż wybrzeży południowej Skanii) i duńskie (Bornholm), przez co wymusza współpracę z partnerami zagranicznymi. W sumie jest to ok. 14 tys. km². To pierwszy transgraniczny plan zagospodarowania przestrzennego akwenów na Bałtyku.

Problemów do rozwiązania jest tu sporo. Planowanie przestrzenne w tym akwenie obejmuje duży ruch statków, w tym promowy portów Stralsund, Sassnitz/Mukran, Świnoujście, Ystad i Rønne. Planiści musza też rozwiązać problemy przybrzeżnych farm elektrowni wiatrowych, sprawy związane z wydobyciem piasku, żwiru, górnictwa morskiego, posadowieniem rurociągów i kabli na dnie morskim z uwzględnieniem dużej ilości obszarów wrażliwych przyrodniczo i objętych specjalną ochroną prawną. Obszar ten jest także silnie rozwinięty turystycznie. Pojawiają się więc opory ze strony tego sektora względem dalszej industrializacji regionu. Powoduje to konflikty z przemysłami związanymi z morską lub przybrzeżną produkcją energii czy transportem paliw.

12 stycznia 2012 r., w Berlinie, pod egidą niemieckiego Ministerstwa Transportu odbędzie się konferencja, oceniająca efekty prac w ramach “BaltSeaPlan”. Ma na celu wywołać dyskusję na temat najnowszych zmian w polityce MSP, jak również sprawdzić poziom jej realizacji w regionie Morza Bałtyckiego.

Zofia Bąbczyńska-Jelonek