Fot. Archiwum

Kontenerowa wojna cenowa

Trwa wojna cenowa między przewoźnikami obsługującymi linie Europa – Azja.W jej rezultacie z obsługi tych połączeń wycofują sięmniejsi przewoźnicy, a powiększa się dominacja trzech gigantów: Maersk Line, MSC i CMA CGM. A to jeszcze nie koniec.

Z raportu Alphaliner wynika bowiem, że stawki przewozowe, po odliczeniu dodatku paliwowego, generują straty. Średni koszt przewozu kontenera 20’ w relacji Daleki Wschód – Północna Europa wyniósł 680 USD, podczas gdy średnia wysokość dodatku paliwowego to 750 USD (za transport z Szanghaju do Europy płacono 677 USD za 1 TEU, co oznacza spadek o prawie 20% od końca sierpnia). Stawki netto spadły od marca ub.r. o 69% i obecnie są nawet niższe niż w czasie kryzysu w 2009 r. Z wyliczeń wynika, że armatorzy tracą na przewozie każdego kontenera 70 USD. Alphaliner zwraca jednak uwagę, że kompanie żeglugowe tracą tylko teoretycznie. Oszczędzają bowiem na paliwie zmniejszając prędkość i minimalizują koszty, wprowadzając coraz większe statki. Jednocześnie, według wyliczeń opartych na cenach bunkru, rzeczywisty koszt przewozu jednego kontenera na statku o pojemności 13 tys. TEU, wynosi 280 USD, a na kontenerowcu 8,5 tys. TEU 370 USD. W najbliższej przyszłości analitycy Alphaliner spodziewają się zaostrzenia konkurencji, czego efektem będzie wprowadzenie do eksploatacji kolejnych wielkich kontenerowców, o pojemności ponad 10 tys. TEU.

(PiF)