Prace na Trasie Słowackiego na razie zamarły.

Upadłe inwestycje

Sąd Rejonowy w Poznaniu ogłosił upadłość układową grupy budowlanej PBG oraz wchodzących w jej skład spółek Hydrobudowa Polska i Apriva.

Tylko sama Hydrobudowa, we wniosku o upadłość, zgłosiła 18 tys. wierzytelności na sumę 1,23 mld zł. Grupa PBG była zaangażowana m.in. w budowę stadionów i dróg na Euro 2012. W związku z jej upadłością problemy może mieć spółka Polskie LNG, odpowiadająca za budowę terminalu LNG w Świnoujściu. Otóż PBG SA i należąca do niej spółka PBG Export wchodzą w skład konsorcjum budującego gazoport, a Hydrobudowa Polska jest jednym z podwykonawców. Oprócz nich, konsorcjum tworzą Saipem S.p.A. (Włochy), Saipem SA (Francja), Techint Compagnia Technica Internazionale S.p.A. (Włochy) i Snamprogetti Canada Inc. (Kanada).

Jak podkreśla Maciej Mazur, kierownik ds. komunikacji i PR w firmie Polskie LNG, wszyscy członkowie konsorcjum są solidarnie odpowiedzialni za realizację projektu. Oznacza to, że Polskie LNG oczekuje od nich odpowiednich działań zmierzających do zminimalizowania ewentualnych negatywnych skutków związanych z trudną sytuacją finansową jednego z członków konsorcjum oraz jednego z podwykonawców. Uważa, że konsorcjum powinno rozwiązać sprawę we własnym gronie.

– Na chwilę obecną nie mamy informacji, że zaistniała sytuacja, czyli upadłość układowa PBG SA i Hydrobudowy Polska, może skutkować opóźnieniami inwestycji. Na bieżąco analizujemy sytuację i z pewnością podejmiemy odpowiednie kroki w momencie, gdy sytuacja będzie mogła mieć wpływ na terminową realizację – zapewnia M. Mazur.

Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak stwierdził, że rząd, obawiając się zachwiania na rynkach finansowych i paraliżu inwestycji, rozważa możliwość przejęcia upadających spółek budowlanych. Obecnie trwają rozmowy na temat nacjonalizacji PBG, poprzez Agencję Rozwoju Przemysłu, która w pierwszej kolejności przejęłaby kontrolę nad spółką, doprowadziła do jej przebudowy, następnie dokończyła kontrakty i po dokonaniu restrukturyzacji sprzedała inwestorom prywatnym na giełdzie. Przeciwnikiem takiego rozwiązania jest z kolei minister finansów Jacek Rostowski.

Ponadto, Mikołaj Budzanowski, minister Skarbu Państwa, zapewniał, że inwestycja jest cały czas pod kontrolą, a jednym z zabezpieczeń jest specjalny rachunek powierniczy. Przekazywane na niego przez Polskie LNG środki są zabezpieczone przed wierzycielami w razie ewentualnej upadłości likwidacyjnej PBG.

Prace przy budowie terminalu LNG, który powstaje na prawym (wschodnim) brzegu Świny, na terenie o powierzchni 48 ha, ruszyły w marcu 2011 r. i mają zakończyć się 30 czerwca 2014 r. W pierwszym etapie eksploatacji terminal pozwoli na odbiór 5 mld m³ gazu ziemnego rocznie. W kolejnym etapie, w zależności od wzrostu zapotrzebowania na surowiec, możliwe będzie zwiększenie zdolności regazyfikacyjnej do 7,5 mld m³, co stanowi ok. 50% obecnego rocznego zapotrzebowania na gaz w Polsce.

Na szczęście dla innych inwestycji portowych ani PBG, ani firmy z tej grupy, nie były odpowiedzialne za żadne projekty realizowane w Gdańsku, Gdyni oraz Szczecinie i Świnoujściu.

Hydrobudowa Polska była za to liderem konsorcjum realizującego liczący 3,35 km II etap Trasy Słowackiego w Gdańsku, która ma m.in. usprawnić dostęp do gdańskiego lotniska i portu. Ze względu na kłopoty firmy oraz wchodzących w skład konsorcjum PBG SA i Apriva, budowa została wstrzymana. Inwestycja, która ruszyła w marcu 2011 r., jest zrealizowana w 67%, a zgodnie z umową, wszystkie prace mają zakończyć się w listopadzie br. Kontrakt opiewał na 159 mln zł i był o 182 mln zł tańszy od kosztorysu.

Inwestorem jest miejska spółka Gdańskie Inwestycje Komunalne (GIK), która do tej pory zapłaciła Hydrobudowie 91,8 mln zł za wykonaną pracę, z tego 2,9 mln zł jest w depozycie do rzeczywistego ustalenia wierzycieli. Jednak od października 2011 r. do wstrzymania prac, na początku czerwca br., dług Hydrobudowy Polska wobec jej 60 podwykonawców sięgnął kwoty ok. 49 mln.

Od momentu, gdy pojawiły się informacje o zaległościach Hydrobudowy wobec podwykonawców, GIK dokonywały bezpośrednich płatności na rzecz podwykonawców. Była to kwota 5,4 mln zł. Ostatecznie jednak spółka nie uzyskała zgody Hydrobudowy i kredytującego go banku DnB Nord na tego typu płatności. Magdalena Skorupka-Kaczmarek, kierownik zespołu ds. PR w GIK, poinformowała, że obecnie nie ma możliwości, aby GIK, środkami potrzebnymi na dokończenie inwestycji, regulowały zaległości Hydrobudowy. GIK nie uznały firm współpracujących z Hydrobudową za podwykonawców kwalifikowanych, a tylko tacy mogliby starać się o zapłatę bezpośrednio od miasta.

Szefom GIK udało się za to namówić hiszpańską firmę Obrascon Huarte Lain (OHL), wchodzącą w skład konsorcjum, aby przejęła funkcję lidera i dalej realizowała kontrakt. Po długotrwałych rozmowach udało się, 29 czerwca, podpisać porozumienie (jako aneks do umowy), na mocy którego Hiszpanie zostali liderem konsorcjum. Teraz Hydrobudowa Polska musi przekazać OHL plac budowy, tak aby powownie mogły ruszyć tam prace. Rozstrzygnięcia te są o tyle ważne, że w przypadku braku porozumienia, być może konieczne byłoby ogłoszenie nowego przetargu, co wstrzymałoby inwestycję na kilka miesięcy.

Hydrobudowa Polska, PBG SA i Apriva wchodzą także w skład konsorcjum, które miało budować IV odcinek Trasy Słowackiego, czyli tunel pod Martwą Wisłą. W tym przypadku liderem zostali Hiszpanie z OHL, i jak zaznacza M. Skorupka-Kaczmarek, dlatego nie ma tu problemów z płatnościami. Jednak jeśli firmy z grupy PBG zejdą z budowy, OHL będzie musiało prowadzić inwestycję samodzielnie.

Odcinek liczyć ma 2,4 km długości, a koszty jego realizacji to 885,6 mln zł. Według umowy OHL miał wykonać 55% zakresu robót, a spółki z grupy PBG 45%. Tunel miał być przejezdny jesienią 2014 r. Ostatnio jednak inwestycją zainteresowało się CBA, zarzucając gdańskim urzędnikom niegospodarność. Chodziło o podjęcie, zdaniem CBA niezgodnie z prawem, decyzji o wykonanie tunelu metodą droższą o 65 mln zł.

Łącznie Trasa Słowackiego ma mieć ok. 10 km długość. Jej budowa została podzielona na IV zadania. Realizacja całej inwestycji kosztować ma ok. 1,3 mld zł.

(PiF)