Polacy naprawią Emmę Maersk

Polacy naprawią Emmę Maersk

Dwa miesiące ma potrwać naprawa silnika na największym kontenerowcu duńskiego armatora Maersk Line – Emma Maersk, o pojemności 15,5 tys. TEU. W wyniku awarii rufowych sterów strumieniowych, do której doszło w Kanale Sueskim, została zalana cała maszynownia, w tym 14-cylindrowy silnik główny firmy Wärtsilä, o mocy 80 tys. kW. Statek został przeholowany z Egiptu do stoczni remontowej Fincantieri w Palermo, gdzie przejdzie remont.

Za sprawne funkcjonowanie silnika odpowiada duński oddział fińskiego koncernu, który będzie nadzorował jego naprawę. Ze względu na krótki termin i ogrom prac do wykonania Duńczycy poprosili o pomoc specjalistów z Wärtsilä Polska. Tym samym Polacy, wspólnie z duńskimi kolegami (w sumie ponad 20 osób), przez 60 dni, pracując na dwie zmiany, będą starali się doprowadzić do użytku zalany silnik Emmy Maersk.