Egzaminacyjne wątpliwości

Egzaminacyjne wątpliwości

Z końcem lipca br. powinno wejść w życie ostatnie rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (MTBiGM) dotyczące edukacyjnej części ustawy o bezpieczeństwie morskim z 18 sierpnia 2011 r.

Dokument ten obowiązuje co prawda od 25 stycznia 2012 r., lecz przepisy wykonawcze, związane m.in. z zasadami egzaminów morskich, zaczęły pojawiać się dopiero w br.

Najwięcej emocji wzbudza kwestia zasad egzaminów kwalifikacyjnych na dyplomy morskie. W dyskusjach na ten temat zwracano uwagę na konieczność dostosowania ich do wymogów Konwencji STCW, chociaż, jak często podkreślali przedstawiciele ośrodków szkoleniowych, dokument ten wyznacza tylko minimum standardów, które należy zachować. Krzysztof Michnal, zastępca dyrektora Szkoły Morskiej w Gdyni, szczególnie zwraca uwagę na propozycje nowych zasad egzaminacyjnych dla absolwentów szkół policealnych. Zakładają one np. wprowadzenie tzw. testu przesiewowego, obejmującego 260 pytań, na które trzeba odpowiedzieć w czasie 260 min. Miałby to być I etap egzaminu na dyplom morski dla słuchaczy tego typu szkół. Dopiero po stwierdzeniu odpowiednich kwalifikacji, na podstawie takiego testu, absolwent miałby być dopuszczony do dalszych etapów egzaminu. Takie propozycje spotkały się ze sprzeciwem ośrodków policealnych, które zwróciły uwagę, że test przesiewowy powinien obejmować kilkanaście pytań i trwać nie więcej niż 1-2 godz. Ma przecież na celu sprawdzenie wiedzy teoretycznej słuchacza, a nie jego szybkości w obliczeniach. Jak na razie nie ustalono również zestawów pytań, które miałyby obowiązywać oraz zasad dostępu do nich (trwała dyskusja czy mają one być jawne czy też tajne).

Dodatkowo proponowane rozwiązania nie miałyby obowiązywać absolwentów akademii morskich. Zresztą obecnie słuchacze wyższych uczelni morskich są, z mocy rozporządzenia, zwalniani z egzaminu na poziomie operacyjnym, czyli na stopień oficera. Uznano, że egzamin inżynierski czy dyplomowy jest wystarczający. Według proponowanych nowych zasad, egzaminy cząstkowe, zdawane w czasie trwania nauki, mają odpowiadać egzaminowi końcowemu. Przeciwnicy takiego rozwiązania zadają pytanie: czy można uznać egzamin, który odbył się 2-3 lata wcześniej? Czy zdobyta wtedy wiedza nie poszła w zapomnienie? Tym bardziej że od kursanta i słuchacza szkoły policealnej oczekuje się, aby w ekspresowym tempie odpowiedział na 260 pytań. Ponadto, w czasie egzaminu w szkole policealnej, przeprowadzająca go komisja musi składać się z osób pochodzących spoza placówki, podczas gdy w akademii jest to normalna procedura egzaminacyjna, przeprowadzana przez wykładowców tej uczelni.

Rozwiązania takie, moim zdaniem, mają na celu wyeliminowanie szkół policealnych i osób wyszkolonych metodą kursową. System wymaga od nich dodatkowych egzaminów, podczas gdy uznaje, że absolwent akademii jest odpowiednio wykształcony i zwolniony z egzaminu – podkreśla K. Michnal.

Obecnie, od 26 stycznia br. egzamin przeprowadzany jest już przez Centralną Morską Komisję Egzaminacyjną (CMKE), ale jeszcze według dotychczas obowiązujących przepisów. Mówią one, że część egzaminu odbywa się w procesie szkolenia, czyli w postaci egzaminu końcowego z niektórych przedmiotów, który może być przeprowadzony w obecności przedstawiciela administracji morskiej. Natomiast pozostała część przedmiotów głównych zdawana jest przed CMKE.

Ustawa wymaga także stworzenia, przez MTBiGM, ramowych programów nauczania, co, według części środowiska, jest niezgodne z prawem oświatowym i prawem o szkolnictwie wyższym. Są one bowiem szczegółowymi programami nauczania, a takie tworzy przecież wykładowca. Resort zaś powinien opracować tylko tzw. ramy programowe, na podstawie których przygotowywany jest szczegółowy program kształcenia. Proponowane przepisy zakładają więc sztywne wyznaczenie zakresu kursów i szkoleń, co może być równoznaczne z likwidacją konkurencji w zakresie jakości nauczania między poszczególnymi ośrodkami.

– Przygotowano program dla uczelni wyższych, stwierdzając, że będzie on także programem kursów. Absolwent szkoły policealnej nie musi przecież mieć pełnej wiedzy teoretycznej w zakresie pewnych zjawisk i w ogóle nie wpłynie to na jakość jego wykształcenia w aspekcie wykonywania zawodu – uważa K. Michnal.

Ponadto, w przygotowanych propozycjach programowych podział tematyki kształcenia na przedmioty bardzo przypomina zasady kształcenia stosowane w Akademii Morskiej w Szczecinie. Gdyńska akademia stosuje już nieco inny podział tematyki. Wynika więc z tego, że wszystkie ośrodki będą musiały powielać schematy szczecińskiej uczelni, co wydaje się nieporozumieniem. Próbowano szybko to zmienić, ale rozmowy w tej sprawie zostały na razie wstrzymane.

Jeśli więc rozporządzenie regulujące zasady egzaminów wejdzie pod koniec lipca w życie, to nowe zasady będą obowiązujące. W związku z rozbieżnościami w ocenie tych rozwiązań, zaproponowano przedłużenie obowiązywania obecnych przepisów, w postaci rozporządzenia informujacego, że nowe zasady będą gotowe np. za 2 lata. W tym czasie będzie można uzgodnić zupełnie nowe rozwiązania, które będą także odpowiadały znowelizowanej Konwencji STCW (tzw. poprawki z Manili).

Z kolei 25 lipca mają zostać ogłoszone rozporządzenia dotyczące m.in. szczegółów wymagań kwalifikacyjnych do zajmowania stanowisk na statkach, warunków przyznawania i odnawiania dokumentów morskich, wymogów, jakie powinny spełniać osoby posiadające zagraniczne dyplomy lub świadectwa wydane na podstawie Konwencji STCW (ubiegające się o stanowiska na statkach o polskiej przynależności), ramowych programów szkoleń oraz wymagań egzaminacyjnych. Nieoficjalnie mówi się jednak, że dokumenty te są dopiero, co najwyżej, w stadium uzgodnień i konsultacji.

Wcześniej zaś nie weszło w życie rozporządzenie do ustawy, dotyczące kwalifikacji niezbędnych do zajmowania stanowisk na jachtach komercyjnych. Miało zacząć obowiązywać od 25 kwietnia br.

Pojawił się natomiast dokument, ogłoszony 2 marca 2012 r., określający kryteria dla wyboru przewodniczącego CMKE, jego zastępców i egzaminatorów. Jego pierwotny projekt miał dotyczyć także trybu i sposobu przeprowadzania egzaminów kwalifikacyjnych, jednak, jak podkreśla K. Michnal, był nie do przyjęcia dla środowiska i w rezultacie wyjęto z niego tylko kwestie dotyczące obsadzenia poszczególnych stanowisk. W rezultacie wybrano tylko szefa CMKE, którym została kpt. ż. w. Anna Wypych-Namiotko, wiceminister MTBiGM.

Rozporządzenie w sprawie trybu i sposobu przeprowadzania egzaminów kwalifikacyjnych oraz warunków wynagradzania członków zespołu egzaminacyjnego ukazało się 23 stycznia 2013 r., jest, zdaniem środowiska, wewnętrznie sprzeczne i nie można według jego postanowień przeprowadzić egzaminu. Tym samym, po 25 lipca, dyrektorom urzędów morskich odbierze się kompetencje nadzoru nad egzaminami kwalifikacyjnymi.

(PiF)