Żegluga bez biurokracji

Na przełomie czerwca i lipca Komisja Europejska przedstawiła nowe założenia do projektu ograniczenia formalności celnych dla statków pływających między portami Unii Europejskiej – „Blue Belt”. Ma on na celu ograniczenie biurokracji i zwiększenie konkurencyjności sektora morskiego. – Wolny obrót towarowy w ramach Unii jest jej jednym z podstawowych pryncypiów, lecz obecnie trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, iż chyba nie występuje on realnie w żegludze intra-europejskiej, gdyż statek operujący np. między Rotterdamem a Gdynia jest traktowany, jakby do jednego z tych portów zawinął z Chin czy Rosji. Dzieje się tak dlatego, że gdy statek opuści 12 milowy pas wód terytorialnych państwa-członka Unii, uważa się iż opuścił on jej terytorium – podkreśla Roman Łysik, prezes CMA CGM Polska Sp. z o.o. Okoliczności te w znacznym stopniu dyskryminują sektor morski poprzez spowolnienie obrotu morsko-portowego wewnątrz Unii i tym samym wydłużenie transit-time w porównaniu z głównym konkurentem – transportem kołowym.

Ponadto istotny wydaje się projekt złagodzenia formalności celnych dla statków zawijających również do portów państw trzecich np. Norwegii lub Rosji. W tym przypadku formalności administracyjno-celne stanowią realne ograniczenie dla usprawnienia obrotu i skrócenia ostatecznego czasu transportu towarów unijnych (więcej czytaj w „Namiarach na Morze i Handel” nr 18/2013).

{loadposition podarthtml}