Gdański Naftoport

Pod znakiem ropy

Cały wolumen paliw płynnych i ropy naftowej przeładowywanych w polskich portach morskich podlega kontroli ilościowo-jakościowej.

Przeważająca większość tych ładunków kontrolowana jest przez gdyńską spółkę Baltic Marine Surveyors, która na podstawie umowy franczyzowej, podpisanej z globalną firmą kontrolną Saybolt Eastern Hemisphere B.V. w Rotterdamie, działa na rynku polskim jako Saybolt Poland.

– Ropa i produkty naftowe w między­narodowym obrocie morskim są od wielu lat zasadniczym obszarem działalności naszej firmy – podkreśla Mirella Kukiełka-Kuźmitowicz, dyrektor ds. marketingu Saybolt Poland.

Spółka jest więc obecna we wszystkich terminalach i bazach paliwowych działających w polskich portach morskich. W Gdańsku kontrole obejmują ładunki przechodzące przez Naftoport, bazę paliw Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) „Przyjaźń” oraz trafiające bezpośrednio do Grupy Lotos. W Gdyni zaś działalność firmy obejmuje kontrolę produktów naftowych przeładowywanych w Morskim Terminalu Masowym Gdynia (MTMG) oraz w bazie Operatora Logistycznego Paliw Płynnych (OLPP). Jest także obecna na terenie portów w Szczecinie i Świnoujściu.

Obecnie Saybolt Poland wykonuje kontrole ilości i jakości m.in. ropy importowanej do Polski drogą morską na potrzeby rafinerii w Gdańsku, Płocku oraz zakładów w Niemczech. Surowiec przeładowywany w Naftoporcie trafia następnie do bazy PERN, z której jest przesyłany rurociągiem do finalnych odbiorców. Jeszcze w 2010 r. w Gdańsku kontrolowane były duże ilości rosyjskiej ropy (REBCO) w tranzycie, płynącej rurociągiem „Przyjaźń” do Naftoportu i wysyłanej do odbiorców drogą morską. Obecnie zaś, w wyniku zmiany kierunku dostaw, surowiec wysyłany jest głównie przez rosyjskie porty, m.in. w Ust-Łudze czy Primorsku. Z kolei ilości transportowane ropociągiem znacznie spadły, więc polskie rafinerie muszą uzupełniać swoje potrzeby dostawami morskimi.

Jak wyjaśnia M. Kukiełka-Kuźmitowicz, podstawowym zadaniem firmy kontrolnej jest realizacja usług przy zachowaniu bezstronności i niezależności, zgodnie z krajowymi i międzynarodowymi przepisami i standardami.

Nasza rola nie ogranicza się do wykonania samego zlecenia. Oferujemy także pomoc w wyjaśnianiu wszelkich wątpliwości przed podpisywaniem umów handlowych oraz uczestniczymy, jako doradca, w kwestiach spornych między kontrahentami. Jesteśmy również „oczami i uszami” klienta w miejscu realizacji zlecenia – tłumaczy M. Kukiełka -Kuźmitowicz.

Standardowa kontrola rozpoczyna się w momencie otrzymania zlecenia. Uzgadniany jest zakres prac i analiz chemicznych, niezbędnych do sprawdzenia ilości i jakości ładunku zgodnie z wymaganiami kontraktowymi. I tak, w przypadku wysyłki drogą morską, jakość ładunku zazwyczaj weryfikowana jest w oparciu o analizy chemiczne próbek pobranych ze zbiorników lądowych przed zawinięciem statku. Większość badań wykonywanych jest w akredytowanym laboratorium Saybolt Poland. Również na podstawie pomiarów zbiorników lądowych określana jest ilość wysyłanego ładunku, będącego podstawą do wystawienia konosamentu przez załadowcę.

Podczas całego procesu załadunku na statek, trwającego często ok. 20-30 godz., sprawdzana jest m.in. czystośc zbiorników ładunkowych, pobierane są próbki z lądowej instalacji załadunkowej i ze statku, które następnie podawane są analizie chemicznej oraz wykonywane są pomiary zbiorników statku przed i po załadunku. Z całego procesu kontroli sporządzany jest raport, w którym znajdują się wszystkie niezbędne informacje do rozliczenia transakcji handlowej między stronami kontraktu.

– Cały proces załadunku lub wyładunku jest monitorowany przez inspektorów, a informacje z przebiegu prac i zdarzeń są na bieżąco wysyłane do klientów. Szybki i rzetelny przekaz informacji jest bardzo ważny, gdyż pozwala klientom na podejmowanie odpowiednich decyzji – zaznacza M. Kukiełka – Kuźmitowicz.

W przypadku importu ładunków płynnych zakres usługi wygląda podobnie. W pierwszej kolejności wykonywane są pomiary zbiorników lądowych, do których ma trafić ładunek. Następnie, po przyjściu statku, pobierane są próbki z jego zbiorników w celu weryfikacji jakości ładunku, określonego w kontrakcie, oraz dokonywane są pomiary zbiorników jednostki przed i po wyładunku. Ostatnim etapem jest sprawdzenie zbiorników lądowych, do których trafił towar, gdzie sprawdza się faktyczną ilość wyładowanego paliwa lub ropy. Także w tym przypadku całą operację kończy sporządzenie odpowiedniego raportu.

W ten sposób kontrolowane są np. dostawy oleju napędowego do bazy OLPP w Gdyni Dębogórzu. Zanim bowiem baza wyda zezwolenie na wyładunek paliwa ze statku, niezbędna jest kontrola jego jakości. Ze statku pobierane są więc próbki, na podstawie których wykonywana jest analiza kluczowych dla bazy parametrów oleju. Decyzja o rozładunku jednostki podejmowana jest dopiero po wykonaniu tych badań i potwierdzeniu jakości produktu.

Niezwykle istotne, w przypadku kontroli ropy i produktów naftowych, są potwierdzone kompetencje inspektorów spółki. Dlatego też posiadają oni międzynarodowe świadectwa kompetencji wydane przez International Federation of Inspection Agencies (IFIA), uprawniające do wykonywania czynności rzeczoznawczo-kontrolnych tego typu ładunków. Ponadto, firma dysponuje własnym akredytowanym laboratorium, wyspecjalizowanym w badaniu ropy, produktów naftowych i petrochemicznych oraz chemikaliów.

Gdyńska spółka liczy także, że inwestycje planowane w Gdańsku, a mianowicie terminal paliwowy PERN w Porcie Północnym czy terminal Lotosu na Martwej Wiśle, sprawią, że wolumen ładunków wzrośnie, a co za tym idzie zwiększy się także ilość zleceń kontrolnych. Podobnie jak uruchomienie terminalu LNG w Świnoujściu, które ma nastąpić w 2015 r. Tam również firma widzi swoje miejsce, gdyż jej działalność obejmuje także kontrole gazu płynnego (na razie jest to LPG), którego w naszych portach jest stosunkowo mało. Mimo to Saybolt Poland obecny jest w terminalu Gaspolu w Gdańsku, przez który m.in. gaz płynny sprowadzany jest do Polski.

Jeśli chodzi o inne ładunki, kontrolowane przez spółkę, to stanowią one zdecydowaną mniejszość w porównaniu z ropą i produktami naftowymi. Są wśród nich np. rozpuszczalniki dla przemysłu farb i lakierów czy biokomponenty przechodzące przez port w Gdyni.

Poza działalnością podstawową, Saybolt Poland świadczy także usługi specjalistyczne w zakresie rzeczoznawstwa morskiego (inspekcje na statkach związane z czarterem na czas, kontrole szczelności pokryw lukowych, kontrole związane z uszkodzeniem ładunków w czasie transportu) oraz technicznego (przedwysyłkowa kontrola urządzeń, badania składu gazów i par w zbiornikach). Dodatkowo spółka świadczy usługi konsultingowe w zakresie roszczeń ładunkowych oraz niedoboru ładunków w transporcie morskim, a także usługi analityczne związane z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1907/2006, zwanym REACH (Registration, Evaluation and Authorisation of Chemicals), obowiązującym firmy działające w branży chemicznej i petrochemicznej.

(pete)