Nie słabną emocje wokół P3

Instytucje antymonopolowe w USA i Chinach wciąż nie podjęły decyzji w sprawie aliansu P3, utworzonego przez największych na świecie armatorów kontenerowych: Maersk Line, MSC i CMA CGM. Amerykańska Federal Maritime Commission (FMC) w dalszym ciągu sprawdza czy działalność sojuszu nie wpłynie negatywnie na rynek przewozów kontenerowych w USA. Pierwotnie decyzja FMC miała być znana w grudniu ub.r., ale okazuje się, że wciąż trwają dyskusje z zainteresowanymi stronami.

Wątpliwości mają także Chińczycy. Szczególnie, że zdaniem ekonomistów, w 2014 r. można spodziewać się znacznego wzrostu obrotów w handlu z krajami azjatyckimi, co potęguje obawy przed monopolizacją serwisów z Dalekim Wschodem przez P3.

Dochodzą do tego również poważne obawy spedytorów. Ogromne zastrzeżenia co do P3 mają np. firmy niemieckie. Obawiają się bowiem praktyk monopolistycznych zrzeszonych w aliansie armatorów, a co za tym idzie wzrostu cen i pogorszenia się konkurencji na większości obsługiwanych przez nich tras.

Część analityków rynku kontenerowego zwraca uwagę, że pojawienie się P3 może przyczynić się do uregulowania stawek frachtowych i w rezultacie osiągnięcia rozsądnych cen na tego typu przewozy. Z drugiej jednak strony wprowadzenie do eksploatacji większej liczy kontenerowców o pojemności 18 tys. TEU może doprowadzić do wzrostu nadpodaży tonażu kontenerowego.