Kierunek offshore

Kierunek offshore

Produkcja konstrukcji stalowych, przede wszystkim na potrzeby branży offshore, ma być głównym zadaniem spółki Energomontaż Północ Gdynia (EPG), należącej do grupy MARS Shipyards & Offshore.

Firma znalazła się w niej w ub.r., po przejęciu jej udziałów przez MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SA należące do Agencji Rozwoju Przemysłu. Wcześniej właścicielem EPG była grupa Polimex-Mostostal.

Zakres działań gdyńskiej spółki dotyczy w szczególności budowy specjalistycznych sekcji i modułów dla górnictwa podmorskiego czy morskiej energetyki wiatrowej, ale także przebudowy jednostek dla sektora. W tym właśnie segmencie rynkowym EPG jest liderem grupy. W praktyce oznacza to, że zlecenia dotyczące projektów offshorowych trafiają właśnie do EPG lub Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia”, która również specjalizuje się w produkcji offshore.

– W przypadku realizacji przez grupę skomplikowanego projektu, np. budowy jednostki na potrzeby sektora offshore, jego część, dotycząca specjalistycznego wyposażenia jednostek, realizowana będzie w EPG lub MSR Gryfia, podczas gdy inne prace (kadłubowe, wyposażenie ogólne) będą wykonywały inne spółki grupy, które posiadają know-how i doświadczenie w tych obszarach – wyjaśnia Jerzy Łopatyński, szef marketingu grupy MARS.

Działalność EPG ma bazować na nowej hali produkcyjnej, którą otwarto we wrześniu ub.r., na terenie upadłej Stoczni Gdynia. Wartość tej inwestycji wyniosła 65 mln zł. Ma ona dla spółki ogromne znaczenie, ponieważ zdecydowanie rozszerza jej możliwości i pozwoli na sprzedaż produktów i usług dotąd nieoferowanych na rynku polskim. Dotychczasowy proces wytwórczy będzie teraz wspomagany przez nowoczesne maszyny, które podniosą atrakcyjność oferty EPG.

Fabryka o powierzchni 2,4 tys. m² wyposażona jest w precyzyjne maszyny sterowane numerycznie, które umożliwiają produkcję nie tylko elementów dla offshore, ale także dla energetyki, a nawet dla lotnictwa. Pracuje tam największa obrabiarka w basenie Morza Bałtyckiego, zdolna obsługiwać elementy ważące do 120 t.

Dysponuje również nowoczesnym urządzeniem zintegrowanym z robotem do przestrzennego ukosowania, cięcia i spawania elementów rurowych, zdolnym obsługiwać rury o średnicy do 1,2 m. Maszyna jest szczególnie przydatna w produkcji elementów stalowych na potrzeby branży offshore. I właśnie na produkcji dla tego sektora skupia się obecnie Energomontaż. Kontrahenci zarówno z Norwegii, jak też z innych krajów europejskich zainteresowani są bowiem elementami platform wiertniczych, najczęściej wraz z wyposażeniem.

Pod koniec grudnia ub.r. EPG zakończył prace przy budowie wieży do interwencji w odwiertach, która będzie elementem wyposażenia platformy Helix Q5000, typu well intervention. Jest to jednostka serwisowa, przeznaczona do testowania, obsługi i napraw odwiertów. Urządzenie o wysokości ok. 48 m (z koroną 61 m) i masie ok. 320 t powstało na zlecenie norweskiego koncernu National Oilwell Varco. Oprócz wykonania stalowej konstrukcji, firma zajęła się również jej wyposażeniem w instalację elektryczną. Urządzenie trafiło z Gdyni do Singapuru na pokładzie ciężarowca Wiebke.

To nie koniec współpracy z National Oilwell Varco. Norwegowie zamówili bowiem konstrukcję dla swojego klienta Helix Energy Solutions Group Inc. Wcześniej Helix korzystał z tradycyjnych statków jednokadłubowych. Wykonywały one prace przy obsłudze odwiertów polegające na konserwacji i modyfikacji odwiertów, wymianie i naprawie głowic odwiertów oraz cementowaniu. W kolejnej fazie rozwoju przedsiębiorstwo chce do tych samych funkcji wykorzystywać platformy półzanurzalne. Dla tej samej firmy EPG wykonywał też wieże przeznaczone na statki offshore typu AHTS czy PSV.

Spółka realizowała również takie zlecenia jak np. budowa sekcji platformy wydobywczo-procesowej dla Edvard Grieg, wyciągarki AHC dla Aker Egersund AS, TTS Offshore Handling Equipment AS i National Oilwell Varco, jak również konstrukcje podwodne dla Aker Egersund.

Do tego dochodzi również produkcja elementów farm wiatrowych, głównie części fundamentów oraz stacji transformatorowych. W tym segmencie EPG wyprodukował pokłady trafostacji dla farmy wiatrowej Nordsee Ost i konstrukcję zabezpieczającą elementy fundamentów farm wiatrowych. Oba zlecenia wykonano dla Bladt Industries AS. Ponadto, obróbka elementów rurowych, możliwa do wykonania w nowej fabryce, sprzyja rozwijaniu nowych specjalizacji, np. produkcji różnego rodzaju fundamentów wież wiatrowych.

Do niedawna istotną rolę w planach produkcyjnych EPG odgrywał także suchy dok SDI wraz z suwnicą, o udźwigu 500 t, który był przydatny przy kompletowaniu konstrukcji wielkogabarytowych. W 2009 r. spółka stała się bowiem właścicielem części obszarów stoczniowych, o powierzchni prawie 4,4 ha, z dostępem do nabrzeży o łącznej długości 350 m, oraz doku. Służył także do modernizacji i przebudów statków offshore. Jednym z takich zleceń była zakończona w sierpniu ub.r. przebudowa statku Willem de Vlamingh, która polegała na zdemontowaniu ze statku wyposażenia do prac związanych z zasypywaniem kabli i rurociągów na dnie morza (stone dumping vessel) i przekształceniu go w klasyczną jednostkę do układania podmorskich kabli.

Jednak zgodnie z strategią grupy MARS za wszelkiego rodzaju nowe budowy, remonty czy przebudowy odpowiada Stocznia Remontowa Nauta, która obecnie zarządza dokiem. Nie oznacza to jednak, że EPG nie będzie mógł z niego korzystać przy realizacji kontraktów. Podobnie zresztą jak z sąsiadującego dużego suchego doku Stoczni Crist, który okazał się niezwykle przydany przy załadunku wieży na statek dla National Oilwell Varco.

pete