Uniwersalna Gdynia

Obroty kontenerowe na poziomie 1,8 mln TEU w 2020 r. i 2 mln w 2027 r., przeładunki towarów masowych i półmasowych sięgające 14,8 mln t, a promowe i ro-ro 9,7 mln t – takie założenia zawiera zatwierdzona niedawno „Strategia rozwoju Portu Gdynia do 2027 r.”.

Aby sprostać tym ambitnym planom, według założeń strategii, do 2020 r. port gdyński ma dysponować 1-2 stanowiskami do obsługi statków kontenerowych typu baltmax, a więc o długości 384-400 m oraz zanurzeniu 15 m; 2-3 stanowiskami (oraz niezbędną powierzchnią składową) dla masowców o długości 362 m i zanurzeniu 15 m, a także stanowiskiem dla promu o długości 244 m i zanurzeniu 11 m. Obecnie miejsc do obsługi tak dużych jednostek w porcie brak.

Pomóc w tym mają kolejne inwestycje w infrastrukturę portową. Dlatego też horyzont czasowy strategii portu gdyńskiego ustalono tak, aby objął on dwa pełne okresy unijnego planowania budżetowego. To rozwiązanie bardzo praktyczne, zważywszy jak znaczny udział w finansowaniu inwestycji portowych mają fundusze unijne.

Generalnie jednak, mimo, że Gdynia jest portem, w którego przeładunkach największy udział ma drobnica (63% w ub. r.) to naczelnym celem strategii jest zachowanie jego uniwersalnego charakteru i utrzymanie dotychczasowych przewag rynkowych portu również w innych obszarach (więcej czytaj w „Namiarach na Morze i Handel” nr 17/2014).