Żegluga na baterie

Towarzystwo klasyfikacyjne DNV GL opracowało projekt nowego, zasilanego energią elektryczną statku ReVolt. W zamierzeniu twórców tej koncepcji jednostka ma być alternatywą dla obecnie eksploatowanych statków żeglugi bliskiego zasięgu. ReVolt zasilany jest akumulatorami, o łącznej mocy 3000 kWh, co umożliwi mu pokonanie 100 Mm, ze średnią prędkością 6 w. Później konieczne będzie naładowanie baterii. Ponadto, poprzez odpowiednią konstrukcję i ograniczoną prędkość, opór wody na kadłubie statku będzie mniejszy, co pozwoli na znaczną oszczędność energii. Z kolei wykorzystanie do ładowania akumulatorów energii ze źródeł odnawialnych spowoduje także ograniczenie emisji dwutlenku węgla.

Dodatkowo ReVolt został zaprojektowany jako statek bezzałogowy, więc nie ma potrzeby budowy pomieszczeń socjalnych, a uzyskaną w ten sposób powierzchnię można przeznaczyć na przewóz ładunków. Szacuje się, że oszczędności związane z eksploatacją statku mogą wynieść 34 mln USD, w ciągu 30 lat.

Jak zapewnia Hans Anton Tvete z DNV GL, budowa i eksploatacji takiego statku, przy obecnym stanie techniki, jest możliwa już teraz. ReVolt ma przede wszystkim służyć jednak jako inspiracja dla producentów wyposażenia okrętowego, stoczni i armatorów do opracowania nowych rozwiązań prowadzących do bezpiecznej i zrównoważonej przyszłości.