Maersk zamówi giganty?

Duński armator Maersk Line rozpoczął rozmowy ze stoczniami azjatyckimi na temat budowy nowych kontenerowców. Miałaby to być seria 10 jednostek, o pojemności 20 tys. TEU każdy. Wartość kontraktu szacowana jest na 1,5 mld USD. Ostateczne decyzje w tej sprawie mają zapaść do końca I kwartału br.

Władze Maersk Line odmawiają, jak na razie, komentarza. Ale w listopadzie ub.r., Soren Skou, prezes armatora, stwierdził, że firma szuka stoczni stosownej do budowy nowych, dużych kontenerowców, a decyzja o ich zamówieniu zapadnie w I połowie 2015 r. Obecnie największymi jednostkami we flocie duńskiego armatora są kontenerowce typu Triple-E, o pojemności 18 tys. TEU. Każdy z serii 20 tego typu statków kosztował 185 mln USD.

Maersk byłby kolejnym, po Evergreenie, armatorem kontenerowym, który zdecydował się wprowadzić do eksploatacji jednostki o pojemności 20 tys. TEU. Firma tajwańska będzie czarterowała tego typu statki od armatora japońskiego Shoei Kisen Kaisha.