Mniejszy zwrot z lotniska

Port Lotniczy Gdynia–Kosakowo ma zwrócić mniej, niż domagała się wcześniej Komisja Europejska. Bruksela zmieniła swoją decyzję sprzed ponad roku, gdyż uznała, że wydatki na bezpieczeństwo nie są niedozwoloną pomocą publiczną. Wcześniej KE nakazała spółce zwrot 91,7 mln zł pomocy publicznej oferowanej przez Gdynię i Kosakowo. Decyzja została zaskarżona przez polskie samorządy do Sądu Unii Europejskiej w Luksemburgu.

Obecnie, w nowej decyzji przesłanej do Urzędu Miasta w Gdyni, KE uznała, że błędnie zakwalifikowała część wydatków ujętych w poprzedniej decyzji, tzw. wydatków na bezpieczeństwo, jako podlegające zwrotowi. Wydatków tego typu nigdy nie kwalifikuje się jako pomocy publicznej. Bruksela nie pisze wprost, o jaką kwotę chodzi. Według wstępnych szacunków miasta to ok. 17 mln zł.

Nie jest to jednak efekt wysłanej w kwietniu ub.r. skargi, która zawierała też wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji KE. Nie wiadomo bowiem, czy zostanie ona rozpatrzona przez sąd w Luksemburgu. Natomiast w związku z decyzją KE, na wniosek realizującej inwestycję spółki Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo, w maju ub.r. sąd ogłosił jej upadłość.

(PiF)