Ratunek w konsolidacji

Konsolidacja to ostatnia szansa dla niemieckich armatorów – uważa Christian Nieswandt, szef sektora morskiego HSH Nordbank. Jego zdaniem udział firm żeglugowych naszych zachodnich sąsiadów w rynku międzynarodowym systematycznie spada. Zwłaszcza, że 9 na 10 armatorów niemieckich nie realizuje i nie planuje nowych inwestycji, co sprawiło, że uczestniczą oni tylko w 5,5% zamówień światowych na nowy tonaż. W efekcie nie odnawiania floty znikają z rynku.

W opinii Ch. Nieswandta wyjściem z tej sytuacji jest aktywna konsolidacja, mająca polegać na skupieniu większej floty pod jednym zarządem, co umożliwi bardziej efektywne i elastyczniejsze jej wykorzystanie. Zwłaszcza, że zarządzanie i operowanie większą flota, ok. 300 statków, zapewnia znacznie większe korzyści, niż w przypadku mniejszego potencjału. Pomysł jest o tyle nowy z punktu widzenia armatorów niemieckich, że najwięksi z nich mają do dyspozycji flotę do 150 statków.