Spółka Mariner Capital Limited pozwała do sądu Zarząd Morskiego Portu Gdańsk SA w związku z odstąpieniem od zbycia akcji spółki Port Gdański Eksploatacja (PGE). Pozew trafił do gdańskiego Sądu Okręgowego na początku lipca br. W rezultacie, w II tygodniu sierpnia br., sąd wydał tymczasowy zakaz zbywania lub obciążania tych akcji do czasu zakończenia postępowania sądowego, co wstrzymuje prywatyzację tej firmy, a tym samym ogłoszenie kolejnego przetargu. Wnioskowi został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. W pozwie Mariner Capital domaga się od ZMPG zawarcia umowy sprzedaży akcji PGE.

Jak poinformował Paweł Szutowicz z kancelarii radców prawnych Misiewicz, Mosek i Partnerzy, reprezentującejmaltańską firmę, wydając taką decyzję sąd uznał, że istnieje ryzyko zbycia przedmiotu sporu, czyli akcji PGE oraz, że istnieje prawdopodobieństwo zasadności roszczenia Marinera.

W opinii ZMPG roszczenie Mariner Capital są bezpodstawne, dlatego władze portu gdańskiego wniosły zażalenie na postanowienie sądu. Jak podkreśliła Monika Wszeborowska, dyrektor biura marketingu portu gdańskiego, ZMPG w dalszym ciągu zamierza podjąć działania, które doprowadzą do sprzedaży akcji PGE, ale obecnie przeprowadzenie tych działań jest uzależnione od przebiegu i wyników procesu.

Ostatnia prywatyzacja PGE, która wzbudza tyle emocji, rozpoczęła się 31 marca 2014 r. Pod koniec ub. r. spółka Mariner Capital, która wygrała przetarg, otrzymała wyłączność na negocjacje w sprawie nabycia udziałów PGE. Maltański inwestor podpisał pakiet socjalny z załogą firmy zapewniający gwarancje zatrudnienia oraz podwyżki płac. Ponadto, inwestor zgodził się, aby wynegocjowany wcześniej układ zbiorowy nadal obowiązywał. Ogłosił także program inwestycyjny dla gdańskiej spółki. Zakładał on m.in. powiększenie zdolności magazynowych, nowe systemy przenośnikowe oraz unowocześnienie sprzętu do operacji na ładunkach masowych. Jeśli zaś chodzi o Gdański Terminal Kontenerowy, którego właścicielem jest PGE, to Mariner planuje zakupić nowy sprzęt przeładunkowy (m.in. reachstackery) oraz zmodernizować istniejący, zwiększając tym samym możliwości przeładunkowe. Chce też zainwestować w nowoczesne systemy informatyczne, zwiększające zarówno efektywność operacji ładunkowych (np. automatyzacja bram, bezprzewodowa komunikacja, całościowy system zarządzania terminalem), jak i ułatwiające klientom korzystanie z usług PGE (np. serwis online umożliwiający wstępne zamawianie usług portowych oraz śledzenie postępów prac). W rezultacie zgodę na transakcję wydał także Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

I wtedy zaczęły się problemy. Przeciwko sprzedaży PGE firmie Mariner Capital zaprotestowało konsorcjum PKP Cargo i Węglokoksu, które również złożyło ofertę nabycia akcji firmy, kierując interwencje w tej sprawie do Ministerstwa Skarbu Państwa.

W rezultacie, w lutym br. rada nadzorcza ZMPG nie zaopiniowała pozytywnie uchwały rekomendującej zbycie akcji PGE, a potem w głosowaniu na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu ZMPG zwołanym w tej samej sprawie, uchwała ta nie uzyskała wymaganej większości głosów, w związku z czym nie została podjęta. Przeciwko opowiedzieli się przedstawiciele Skarbu Państwa, mając uwagi do kapitału maltańskiej firmy. W ich opinii umowa nie zapewnia realizacji zaoferowanej przez Mariner Capital długoterminowej strategii rozwoju spółki, a wykonanie zobowiązań inwestycyjnych nie jest odpowiednio zabezpieczone. Mariner Capital zaprzecza tym zarzutom i podtrzymuje swoje zainteresowanie PGE. W rezultacie procedurę prywatyzacji zamknięto 29 czerwca br. bez rozstrzygnięcia.

(PiF)