Chemia w portach polskich

– Polska jest krajem wielkich perspektyw rozwoju przemysłu chemicznego. W innym przypadku nie byłoby nas tutaj – stwierdził Dirk Elvermann, prezes BASF, w czasie panelu „Chemia”, zorganizowanego w ramach VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbył się w br. w Katowicach. Przyszłość branży zależy w dużym stopniu od dostępności i ceny surowców. W tym zakresie, podobnie jak w przypadku eksportu produktów gotowych, dużą rolę odgrywa transport morski, a co za tym idzie porty.

– „Chemia”, jako ładunki ropopochodne, nawozy, produkty siarko i sodo pochodne, a przy jeszcze szerszym definiowaniu tego segmentu, również gaz i węgiel, stanowi i decyduje o istnieniu i funkcjonowaniu Portu Gdańsk. Dlatego „chemia” była, jest i będzie istotnym ładunkiem w obrotach portu. Obserwujemy ich stała tendencję wzrostową – zapewnia Dorota Raben, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA.

Janusz Jarosiński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia SA, zwraca z kolei uwagę że główną grupę tego typu towarów w porcie stanowią nawozy, przede wszystkim te, które trafiają na eksport. Dotyczy to takich ładunków jak np. siarczan amonu czy saletra amonowa. Dochodzą do tego także płynne ładunki chemiczne, szczególnie UAN (urea and ammonium nitrate). Nie można zapomnieć również o chemii, która dociera do portu w kontenerach i jest przeładowywana w terminalach gdyńskich.

Na obsługę ładunków chemicznych nastawia się także Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA. Plany rozwojowe m.in. Ostrowa Grabowskiego w porcie szczecińskim, zakładają budowę kolejnych terminali, w tym dedykowanych ładunkom chemicznym.

– Biorąc pod uwagę pozytywne prognozy rozwoju rynku chemicznego, zarówno w Polsce, jak i w krajach Unii Europejskiej, w najbliższych latach można spodziewać się systematycznego wzrostu przewozów chemicznych na średniorocznym poziomie między 2,1-2,6%. Takie założenia znalazły się w „Strategii rozwoju portów morskich w Szczecinie i Świnoujściu do 2027 r. – zaznacza Monika Woźniak-Lewandowska, specjalista ds. komunikacji i PR ZMPSiŚ.

Szacuje się, że polskie porty morskie obsłużą w br. ok. 8 mln t ładunków chemicznych, nie licząc Police, które de facto są portem dedykowanym w 100% tym ładunkom. (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 23/2015).