Inteligentna branża morska

– Tworząc inteligentne specjalizacje dla Pomorza nie zakładaliśmy tak dużego tąpnięcia w branży offshore. W tym kierunku chcieliśmy pójść, ale nie wiemy, jak będzie wyglądała sytuacja w najbliższym czasie. Niewykluczone, że potrzebna będzie weryfikacja. Morska inteligenta specjalizacja krajowa jest już szersza, bo nastawiona jest na budowę różnego rodzaju statków. Natomiast nasza regionalna skupia się właśnie na branży offshore – stwierdza Zbigniew Karpiński, prezes Centrum Techniki Okrętowej SA, jeden z liderów inteligentnych specjalizacji Pomorza w zakresie gospodarki morskiej.

Ale jednocześnie spadek zamówień dla tego sektora, który obecnie obserwujemy, jest dobrym momentem na budowę okrętów wojennych i rozwój energetyki wiatrowej. Pojawią się też projekty związane z elementami statków, np. zmodernizowane układy napędowe, zasilanie LNG czy też elementy konstrukcyjne korzystające z inteligentnych rozwiązań, a więc nasyconych elektroniką.

Generalnie jednak inteligentne specjalizacje powinny rozwijać się w kierunku rozwiązań przyszłościowych, a nie udoskonalać obszary już zagospodarowane. Takim kierunkiem jest np. Arktyka. W najbliższej przyszłości pojawi się tam coraz więcej statków, pasażerskich czy towarowych, operujących na Północnej Drodze Morskiej. Także światowe koncerny paliwowe przesuną swoje platformy bardziej na północ, powyżej 55 równoleżnika, w poszukiwaniu złóż (bo wcześniej czy później sytuacja na rynku ropy poprawi się). Warunki eksploatacji będą tam inne, dużo trudniejsze i do tego trzeba się przygotować.

– Idea inteligentnych specjalizacji polegać ma na tym, że środki finansowe mają trafić do przedsiębiorców, którzy powinni wykreować nowe produkty, które podbiłyby Europę czy świat. Szukamy produktów, które pozwolą nam na skok do przodu, takich, które będą wytwarzane w kolejnych latach – dodaje prezes Karpiński (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 14-15/2016).