Protekcjonizm zagraża żegludze

Europejscy armatorzy obawiają się rosnącego protekcjonizmu w światowym handlu – to konkluzja badań przeprowadzonych ostatnio przez Komisje Europejską. Wynika z nich, że w 31 krajach przyjęto niedawno 200 rozwiązań o charakterze protekcjonistycznym, podczas gdy prawie żadne przepisy w tym zakresie nie zostały anulowane.

– Dla żeglugi jest to niepokojąca tendencja. Wszelkie obciążenia dla handlu międzynarodowego mają bezpośredni negatywny wpływ na nasz sektor – stwierdził Patrick Verhoeven, sekretarz generalny Stowarzyszenia Armatorów Wspólnoty Europejskiej (ECSA). ECSA ma nadzieję, że negocjowane obecnie umowy o wolnym handlu między Unia Europejską, a jej partnerami zostaną jak najszybciej ratyfikowane. Przyczynią się bowiem do stworzenia bardziej stabilnego środowiska dla przedsiębiorstw żeglugowych i innych partnerów gospodarczych. Stowarzyszenie zwraca też uwagę na konieczność zawarcia przez KE, w przygotowywanym na 2017 r. pakiecie na rzecz transportu morskiego, zapisów dotyczących umów o wolnym handlu, jak i dwustronnych porozumień na temat transportu morskiego z krajami trzecimi oraz różnego rodzaju ułatwień w prowadzeniu działalności żeglugowej.