Podążając za trendami

– Inwestycje, które znalazły się na liście projektów zidentyfikowanych, to reakcja na sytuację na rynku, jeśli chodzi o transport morski, szczególnie kontenerowy, głównie w zakresie wielkości statków, które zwijają do portów morskich. Zdecydowanie wzrósł ich tonaż, co wymaga zupełnie innych standardów dotyczących infrastruktury dostępowej od strony wody. I tu widzimy pewną reakcję w tym zakresie, próbę podążenia za trendami pojawiającymi się na rynku. Dlatego też na wsparcie mogą liczyć urzędy morskie i porty – informuje Przemysław Gorgol, p.o. dyrektora Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT).

Tym bardziej że w unijnej perspektywie budżetowej 2014–2020 do dyspozycji są największe środki, jakie kiedykolwiek Polska otrzymała w czasie naszego członkostwa w Unii Europejskiej z przeznaczeniem na szeroko pojęty rozwój transportu. Chodzi o ok. 115,5 mld zł, które muszą zostać wykorzystane do 2023 r. Natomiast jeśli chodzi o działanie związane ze wsparciem transportu morskiego i śródlądowego, w tym intermodalnego, na 30 projektów zamierza się przeznaczyć 5,6 mld zł.

Dochodzą do tego również projekty kolejowe, z których część ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie portów morskich poprzez poprawę dostępu do nich, co ma fundamentalne znaczenie dla usprawnienia przepływu ładunków.

– W zasadzie połączenia kolejowe zaczynają być wąskim gardłem w łańcuch dostaw, dlatego tu komasuje się działania wspomagające. Na razie ostateczna decyzja na temat liczby projektów zakwalifikowanych do realizacji nie została jeszcze podjęta – dodaje P. Gorgol (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 17/2016).