Ambitnie, ale realnie – Naszą ambicją jest stworzenie wiodącego zespołu portów na południowym Bałtyku. Chcemy utrzymać uniwersalność obu portów, rozszerzyć ich intermodalność (stąd nasze inwestycje w Świnoujściu) i mocniej związać się z branżą TSL, która dynamicznie się rozwija. Właśnie poprzez realizację tych trzech elementów pragniemy stać się wiodącym portem na południowym Bałtyku, a jednocześnie chcemy wpływać na rozwój całego naszego regionu – mówi Dariusz Słaboszewski, prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA.

Ale zaznacza, że bez głębokości 12,5 m na torze wodnym Szczecin–Świnoujście i możliwości wprowadzania do Szczecina statków o nośności 40 tys. t celów tych nie uda się zrealizować. W Świnoujściu zaś powstać ma nowy głębokowodny terminal kontenerowy. Zdaniem prezesa Słaboszewskiego z analizy ekonomicznej wynika, że potencjał rozwojowy rynku kontenerowego na Bałtyku wynosi ok. 15 mln TEU. Obecnie jest to 9 mln TEU. Pozostaje więc do zagospodarowania jeszcze 5-6 mln TEU.

– Nie odpowiadamy więc sobie na pytanie, czy budować terminal, bo na nie już odpowiedzieliśmy. Zastanawiamy się raczej: kiedy? Czy będzie to za 3,4 czy 5 lat? – dodaje prezes Słaboszewski (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 21/2016).