Podwodny transport

Amerykańska firma  przedstawiła projekt, który ma na celu „zrewolucjonizowanie transportu kontenerowego oraz uwolnienie żeglugi od ograniczeń i zatorów spowodowanych przez mega kontenerowce i mega porty”.

Rozwiązaniem ma być system okrętowy SeaHorse, który oparty jest na półwodnym statku głębinowym typu semi-sub, który zabiera na pokład 6 kontenerowych jednostek short sea, każda o pojemności 2,5 tys. TEU. W rezultacie taki zestaw jest w stanie przewieźć jednorazowo 13,5 tys. TEU, w znacznie krótszym czasie niż mogą to zrobić największe kontenerowce.

Półzanurzalny statek nie wchodzi jednak do portu, a zostaje na redzie, bądź w odległości umożliwiającej obsłużenie przez transportowane jednostki kilku sąsiednich portów. Zastosowana w systemach technologia heavy lift jest wtedy wykorzystywana do unoszenia się mniejszych statków na wodzie, które następnie samodzielnie docierają do terminali, często w mniejszych portach, które oferują szybszy i efektywniejszy serwis niż największe, a przez to zatłoczone terminale. Według specjalistów z SeaHorse Shipping ma to usprawnić funkcjonowanie całego łańcucha dostaw, szczególnie z punktu widzenia spedytorów.