Polski model transportowy

– Znowelizowana „Strategia rozwoju transportu” w Polsce powinna być ukierunkowana na usuwanie istniejących barier rozwoju sektora transportu oraz sprawne wdrażanie inteligentnych systemów transportowych (ITS) i budowę inteligentnej infrastruktury. Tylko takie działania w sferze transportu pozwolą uczynić go sektorem zdolnym kreować wzrost gospodarczy i tworzyć nowy wymiar polskiej przestrzeni transportowej i logistycznej, wzmacniając jednocześnie konkurencyjność gospodarki. Oznacza to, że strategia ta powinna być spójna z rozwojem systemów transportowych krajów Unii Europejskiej, a w tym szczególnie naszych sąsiadów – uważa prof. dr hab. Andrzej S. Grzelakowski, kierownik Katedry Logistyki i Systemów Transportowych, dziekan Wydziału Przedsiębiorczości i Towaroznawstwa Akademii Morskiej w Gdyni.

Szczególnie że w globalnym rankingu sprawności logistycznej opartym na wskaźniku LPI, który opracowuje Bank Światowy, Polska na tle najbliższych sąsiadów nie wypada najlepiej. W 2017 r. wśród badanych 160 krajów zajmujemy 33 pozycję, a byliśmy już w 2015 r. na 31 miejscu. Liderem są Niemcy, a przed nami znajdują się też Czechy, Litwa i Węgry. Nasza obecna pozycja w europejskiej i globalnej przestrzeni logistycznej nie jest więc korzystna, a najsłabszą stroną w grupie 6 parametrów określających wskaźnik LPI jest właśnie jakość infrastruktury i usług transportowych. Inne parametry kształtują się na zdecydowanie lepszym poziomie i w tym zakresie zrobiliśmy spory postęp. Ten sam parametr obniża miejsce Polski w globalnych rankingach ułatwień handlu (ETI) oraz konkurencyjności gospodarki (GCI) opracowywanych przez Światowe Forum Gospodarcze.

– Jako członek UE musimy intensywnie poszukiwać naszych szans, wykorzystując wszelkie możliwości budowy spójnej zintegrowanej sieci transportowej, opartej na sieci bazowej i kompleksowej TEN-T. Niedopuszczalnym błędem byłoby jednak forsowanie strategii rozwoju sektora transportu o silnej orientacji „korytarzowej”, sprowadzającej Polskę de facto do roli przestrzeni tranzytowej. Musimy budować innowacyjny system transportowy i tworzyć inteligentne mechanizmy pozyskiwania tzw. europejskiej wartości dodanej, którą generują korytarze transportowe TEN-T – dodaje prof. Grzelakowski (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 10/2017).