W sukurs branży morskiej

– Fundacja Centrum Technologii Morskich jest podmiotem powołanym przez Pomorską Specjalną Strefę Ekonomiczną i cały czas ściśle z nią współpracujemy. Skupiamy się na tym, aby pomagać przedsiębiorcom w pozyskiwaniu kapitału na różnego rodzaju innowacyjne przedsięwzięcia w zakresie bardzo szeroko rozumianej gospodarki morskiej. Taka jest nasza rola – mówi Maciej Krzesiński, prezes Fundacji Centrum Technologii Morskich.

Zainteresowanie ofertą fundacji jest duże. Tym bardziej że współpracuje ona z firmami z sektora gospodarki morskiej w bardzo szerokim znaczeniu. Jak podkreśla prezes Krzesiński, często patrzy się na ten segment tylko przez pryzmat stoczni i przemysłu stoczniowego czy też portów, a jest to ujęcie bardzo wąskie. Gospodarka morska wiąże się bowiem nie tylko z budową statków czy generalnie jednostek pływających, ale też np. z biotechnologią. W fundacji pojawiają się często startupy, które mają świetne pomysły tego typu. Jeden z nich dotyczy np. pozyskania i uruchomienia eksperymentalnej hodowli glonów morskich, które kiedyś występowały w naszym obszarze Morza Bałtyckiego, ale ze względu na zanieczyszczenie zniknęły.

– Poza tym pojawiają się pomysły budowy jednostek z napędami hybrydowymi. Współpracujemy też przy projektach unijnych z Centrum Techniki Okrętowej, w zakresie stworzenia specjalistycznej platformy badawczej, która ma być posadowiona na Bałtyku, czy z Politechniką Gdańską w pracach nad innowacyjnym silnikiem na nowego rodzaju paliwa – dodaje M. Krzesiński (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 13/2017).