Amerykański warunek?

Może okazać się, że zakup przez chińskiego armatora COSCO swojego dotychczasowego konkurenta z Hongkongu, czyli OOCL, będzie wiązał się ze sprzedażą terminalu kontenerowego Long Beach, będącego obecnie w gestii OOCL. Taki warunek, zdaniem „The Wall Street Journal”, mogą postawić amerykańskie władze w celu zaakceptowania fuzji obu armatorów.

Obecnie Komisja ds. Inwestycji Zagranicznych w USA, w skład której wchodzą przedstawiciele departamentów Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Stanu, Obrony i 14 innych agencji, dokonuje przeglądu umowy transakcji COSCO-OOCL. Ma jednak obawy odnośnie chińskiej kontroli nad terminalem, szczególnie ze strony państwowej firmy jaką jest COSCO.

W 2011 r. OOCL i Port of Long Beach rozpoczęły modernizację i rozbudowę terminalu Long Beach. Po ukończeniu wciąż trwającego przedsięwzięcia w 2019 r. obiekt będzie miał zdolność przeładunkową na poziomie 3,3 mln TEU rocznie, a OOCL spodziewa się, że stanie się jednym z najbardziej ruchliwych w kompleksie San Pedro Bay.

Terminal może być jednak uznany za strategiczny z punktu widzenia interesów Waszyngtonu, gdyż jest jednym z trzech największych w USA i znajduje się tuż obok najbardziej ruchliwego portu w Los Angeles. Razem obsługują prawie 1/5 amerykańskiego rynku kontenerowego w zakresie transportu morskiego.

Kontrola Komisji ma też związek z napięciami handlowymi na linii USA-Chiny. W marcu br. odrzucono np. ofertę firmy Broadcoma, z siedzibą w Singapurze, która proponowała 117 mld USD za Qualcomm, powołując się na obawy o bezpieczeństwo narodowe. Administracja zablokowała również sprzedaż przez amerykańskie firmy oprogramowania lub części chińskiemu producentowi telekomunikacyjnemu ZTE, który przyznał się do łamania sankcji wobec Iranu i Korei Północnej.