Kto zapłaci za nowe regulacje?

Ok. 160 USD więcej za TEU trzeba będzie zapłacić od stycznia 2020 r. po wejściu w życie regulacji Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), nakazujących stosowanie przez żeglugę na całym świecie paliwa o niskiej zawartości siarki. Tak wynika z wyliczeń francuskiego armatora CMA CGM. Rozporządzenie zobowiązuje armatorów do używania przez statki paliwa o zawartości siarki do 0,5% w miejsce obecnie dopuszczalnej normy 3,5%, co oznacza, że będzie wymagało od wszystkich armatorów redukcji emisji siarki o 85%. Od 2015 r. stosowanie niskosiarkowego paliwa obowiązuje już w obszarze wód SECA, obejmującym Morze Północne i Bałtyckie, kanał La Manche oraz wybrzeże USA.

Armatorzy już teraz przygotowują się na wzrost kosztów związanych z eksploatacją paliwa niskosiarkowego lub inwestycjami w inne formy jego oczyszczania. Wspomniane CMA CGM zapowiada korektę systemu dopłat paliwowych, zaś Maersk Line ogłosił wprowadzenie nowego współczynnika regulacji opłat bunkrowych (BAF), który umożliwi klientom przewidywanie, planowanie i śledzenie, jak zmiany w cenie paliwa wpływają na stawkę frachtową po 2020 r. Jednak zdaniem The Global Shippers Forum de facto BAF spowoduje zastosowanie wyższych niż średnie dopłat na najbardziej dochodowych trasach.

– Należy oczekiwać, że klienci będą wnosić wkład w nowe koszty środowiskowe, ale w tym przypadku brakuje przejrzystości. Żadne dane nie są dostępne, aby umożliwić klientom określenie sposobu naliczenia opłaty. Biorąc pod uwagę historyczne doświadczenia związane z dopłatami, spedytorzy są naturalnie podejrzliwi wobec linii żeglugowych – stwierdził James Hookham, sekretarz generalny GSF.

Szef GSF stwierdził również, że Maersk ma inne opcje do wykorzystania zamiast używania paliwa o niskiej zawartości siarki, np. scrubbery. Jednak rozwiązanie to nie zyskuje popularności wśród armatorów kontenerowych. Ocean Network Express (ONE), alians skupiający japońskich przewoźników oceanicznych NYK, K Line i MOL, również zasygnalizował, że zamierza korzystać z oleju napędowego o niskiej zawartości siarki, przynajmniej w ciągu pierwszych kilku lat po wejściu w życie nowych regulacji. Scrubbery sa jedynie dodatkową opcją, gdyż wymagałyby poświęcenia przestrzeni ładunkowej statku i jego wyłączenia z eksploatacji przez ponad miesiąc, czyli na czas montażu.