Ładunek nie lubi monopolu

Rynek załadowców i spedytorów z niepokojem śledzi rosnącą koncentrację i wzrost siły rynkowej armatorów, obawiając się dyktatu i redukcji obszaru swej działalności, a także odnotowywanej obniżki jakości usług i braku przewidywalności zachowań aliansów. Niepewność widać wśród części portów z racji ryzyka eliminacji terminali kontenerowych nieatrakcyjnych z punktu widzenia sieci połączeń aliansu i przeniesienia obsługi statków do megahubów. Rosnąca presja na wzrost wydajności przeładunkowej wiąże się z koniecznością ponoszenia nakładów kapitałowych i poszukiwania nowych rozwiązań logistycznych. Możliwość preferencji „własnych” terminali kontenerowych armatora kosztem pozostałych nasila konkurencję w tym ogniwie łańcucha w skali regionalnej i może spowodować obniżenie sprawności obsługi strumieni towarowych.

Ponadto koncentracji żeglugi kontenerowej sprzyjają unijne regulacje, a dokładniej wyjęcia armatorów spod unijnego prawa o konkurencji Consortia Block Exemption Regulation (BER). Pozwalają one armatorom m.in. na wspólne operacje w liniowej żegludze, obejmujące koordynacje rozkładów zawinięć, slotów i przestrzeni ładunkowej. Umożliwiają wspólne użytkowanie statków i instalacji portowych oraz biur, kontenerów, naczep i innego sprzętu. Obejmują ponadto dostosowywanie przestrzeni ładunkowej do zmian w popycie i podaży, użytkowanie terminali i usług portowych oraz stosowanie wspólnych systemów informatycznych. BER wygasa w kwietniu 2019 r. Komisja zasięga obecnie opinii interesariuszy, czy rekomendują przedłużenie BER – jeśli tak, to na jakich warunkach, lub co w zamian, jeżeli opinia jest negatywna. Niewątpliwie BER wprowadzono w odmiennej sytuacji rynkowej żeglugi liniowej i pomijają one obecnie istotne aspekty działalności innych uczestników obrotu portowo-morskiego. Reprezentujący spedytorów na forum unijnym CLECAT nie występuje przeciw konsorcjom jako takim, ani porozumieniom o współpracy armatorów. Przeważa jednak opinia, że tak daleko idące wyłączenia nie są już potrzebne. Jeśli miałyby być utrzymane, to należałoby wprowadzić ograniczenia udziału w rynku itp. Wypracowanie wspólnego stanowiska utrudnia niezwykle silna pozycja armatorów w niektórych krajach unijnych, którą przychodzi rozpatrywać w kategoriach patriotyzmu gospodarczego (więcej w dodatku do „Namiarów na Morze i Handel” 19/2018 – „Logistyka w obrocie-portowo morskim”).