Siarkowe regulacje coraz bliżej

– Obawiam się, że żegluga nie jest przygotowana do wdrożenie od 2020 r. regulacji IMO odnośnie ograniczenia emisji siarki w paliwie okrętowym – uważa Jerome Leprince-Ringuet, dyrektor zarządzający działu Total Marine Fuels. Jego zdaniem brak jasności co do tego, które produkty wchodzą na rynek, sprawia, że ​​klienci tracą czas, który powinien być przeznaczony na skuteczne planowanie. Ze zdziwieniem stwierdził, że biorąc pod uwagę, iż regulacje IMO mają zacząć obowiązywać z początkiem przyszłego roku, zainteresowanie firm żeglugowych niskosiarkowym paliwem jest niewielkie.

Od 1 stycznia 2020 r. armatorzy operujący na całym świecie będą musieli używać paliw okrętowych z zawartością siarki nie większą niż 0,5% (obecnie mogły one mieć do 2,5% siarki). Oczekuje się, że proces transformacji potrwa kilka miesięcy, a większość operatorów planuje rozpocząć go w III lub IV kwartale br. IMO zaś poinformowała, że ​​nie będzie fazy „budowania doświadczenia” ani „miękkiego” wdrożenia, a limit wejdzie w życie natychmiast. Jednak według przewidywań Goldman Sachs ok. 1/5 światowej floty nie będzie na to przygotowana w pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów.

Chociaż najwięksi operatorzy kontenerowi jak Maersk Line czy MSC, którzy będą musieli wydać dodatkowe miliardy dolarów na niskosiarkowe paliwa, już opracowują nowe mechanizmy dopłat, aby dzielić te wydatki z klientami.