Promowe koszty brexitu

Brytyjski Departament Transportu anulował dwie umowy z operatorami promowymi podpisane na wypadek tzw. twardego brexitu i wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez porozumienia. Polisą ubezpieczeniową w przypadku komplikacji były umowy z DFDS i Brittany Ferries, które na razie, zdaniem brytyjskiego rządu, nie będą potrzebne. Jednak ich rozwiązanie będzie kosztowało Londyn ok. 65 mln USD.

Promową polisę ubezpieczeniową, jak nazywał porozumienie Departament Transportu, zawarto na wypadek, gdyby Wielka Brytania opuściła UE 29 marca br. bez umowy celnej, co wydawało się wielce prawdopodobne. Wtedy bowiem zostałyby wprowadzone nowe środki kontroli granicznej dla wymiany handlowej przez Kanał La Manche. Spowolniłoby to operacje portowe dla promów, które obsługują znaczną część handlu Zjednoczonego Królestwa z kontynentalną Europą. Wielka Brytania zdecydowała się poprosić Brukselę o opóźnienie w dalszych negocjacjach, a teraz, do 31 października br., musi kontynuować rozmowy wewnętrzne i zewnętrzne.

Anulowano również trzecią umowę promową, ponieważ niedawno powstały operator nie miał statków. Kosztowało to 1,3 mln USD. Ponadto wypłacono 43 mln USD Eurotunnelowi w celu rozstrzygnięcia sporu dotyczącego uczciwości kontraktów promowych.