Marynarze ery cyfrowej

– Tradycyjne umiejętności żeglugi znikną całkowicie w ciągu najbliższych 20–30 lat, w wyniku czego zmienią się umiejętności wymagane do wykonywania poszczególnych zadań na statku – uważa kpt. dr. Sameh K. Rashed z egipskiej Arabskiej Akademii Nauki oraz Technologii i Transportu Morskiego.

Zwraca uwagę, że na początku XXI w. nastąpił znaczny rozwój technologiczny we wszystkich branżach, w tym w żegludze. Rozwój ten wynikał przede wszystkim z cyfryzacji związanej z postępem w technologii informacyjnej i komunikacyjnej. Świat został głęboko dotknięty dość szybkim przejściem do IV rewolucji przemysłowej obejmującej tak zwaną inteligentną technologię.

W branży żeglugowej oczekuje się, że koncepcje w pełni autonomicznych statków, transakcji i ustaleń umownych za pośrednictwem technologii blockchain i technologii edukacyjnych znajdą się w głównym nurcie w stosunkowo krótkim czasie. Nawet na tradycyjnych statkach teraz będzie coraz więcej automatycznych funkcji.

Dlatego też, jego zdaniem, wszystkie te zmiany wymagają szybkiej reakcji instytucji edukacyjnych, akademii morskich lub instytutów morskich, szczególnie biorąc pod uwagę długi czas między planowaniem edukacji a faktycznym wykształceniem odpowiednich kadr. Marynarze ery cyfrowej potrzebują bowiem nowych umiejętności, a co za tym idzie, konieczne są zmiany w morskich modelach edukacyjnych, które mogą wymagać pomocy „ekspertów z lądu”, aby nauczyć obsługi coraz bardziej skomplikowanych technologicznie statków. Dlatego, w opinii S. Rasheda, edukacja morska i szkolenie na miarę XXI w. wymagają interwencji ekspertów spoza branży żeglugowej, a programy dla konkretnych zawodów mogą wymagać gruntownego przeglądu w celu dostosowania się do nowej ery w pełni zautomatyzowanych statków.