W pogoni za liderem

Na szczycie kontenerowej stawki największych armatorów na świecie niewiele się zmieniło w układzie, który pojawił się rok wcześniej – wynika z rankingu agencji Alphaliner „Top 100” na koniec stycznia 2020 r. W dalszym ciągu prym wiodą Maersk Line, MSC oraz COSCO, które w 2018 r. wskoczyło na podium, spychając z niego CMA CGM. Warto jednak zauważyć malejącą przewagę Maerska, jeśli chodzi o udziały w rynku, nad drugim w klasyfikacji MSC. Biorąc pod uwagę portfel zamówień włoskiego armatora, w ciągu najbliższych lat można oczekiwać zmiany lidera. Podobnie jak odbicia 3. miejsca przez francuskiego operatora.

Na razie jednak na czele stawki wciąż pozostaje Maersk Line, z udziałem 17,7%, który jednak systematycznie spada. W ubiegłym roku było to 17,9%, ale rok wcześniej aż 19,5%. Tuż za nim, ze sporym wzrostem, z 14,5% do 16%, plasuje się MSC. Natomiast na 3. pozycji pozostaje COSCO z udziałem w rynku 12,4%, co oznacza wzrost o 0,2 p.p. Tuż za podium w dalszym ciągu pozostaje CMA CGM, jego udział jak na razie spadł z 11,6% do 11,4%.

Wciąż na 5. pozycji znajduje się niemiecki Hapag-Lloyd, który dysponuje udziałem w rynku na poziomie 7,4%, co oznacza wzrost o 0,2 p.p. Natomiast tuż za nim plasuje się ONE, alians japońskich armatorów kontenerowych NYK Line, MOL i K Line, którzy po połączeniu sił uzyskali udział w rynku na poziomie 6,7% i na takim pozostają. Pozycję nr 7 wciąż okupuje Evergreen, mimo że jego udział w rynku wzrósł z 5,3% do 5,4%. Dalsze pozycje w pierwszej dziesiątce zajmują: Yang Ming z udziałem 2,7% (spadek o 0,1 p.p.), PIL, który awansował z 9. miejsca, mimo że jego udział spadł z 1,8% do 1,7%, a ranking zamyka Hyundai z udziałem 1,6% (spadek o 0,3 p.p.). Łącznie, w styczniu br., w eksploatacji pozostawało 6148 statków, o pojemności prawie 23,64 mln TEU i nośności prawie 286 mln t (w ub.r. ponad 277,57 mln t). Dla porównania w styczniu ub.r. flota kontenerowa wzrosła o 96 jednostek, o całkowitej pojemności 1,2 mln TEU.

Jeśli zaś chodzi o nowe zamówienia, to cały czas prym wiedzie Evergreen, który oczekuje na dostawę już 67 statków, o pojemności prawie 555 tys. TEU. Za nim plasuje się CMA CGM, z 30 statkami, o pojemności prawie 489 tys. TEU, oraz Hyundai, który zamówił 20 kontenerowców o pojemności 396 tys. TEU. Tuż za podium, jeśli chodzi o wielkość zamówień, znalazło się MSC z 14 jednostkami o pojemności 232,5 tys. TEU.