Rok problemów i niedoborów

Jeżeli chodzi o transport drogowy w 2019 r., działo się sporo, i jak zwykle sporo też było niepewności, problemów, zawirowań i wątpliwości. Kolejny już rok temat Pakietu Mobilności dominował w dyskusjach wśród przewoźników, zajmował ich czas, budził obawy. Dlatego zapewne dobrze, że pod koniec 2019 r. coś wreszcie zaczęło być jasne. Podobnie jak w przypadku Pakietu Mobilności, koniec 2019 r. był równocześnie końcem serialu „Czy i kiedy będzie brexit?”. Serial ten był bardzo emocjonujący i trzymał w napięciu wszystkich – nie tylko transportowców. Wydaje się, że przynajmniej jednego możemy już być pewni – mianowicie tego, że brexit nastąpi. Ale jakie będą jego warunki i jak wpłynie na transport drogowy oraz warunki jego uprawiania do i z Wielkiej Brytanii, tego jeszcze nie wiemy. Czeka nas transformacja w obszarach technologicznych transportu drogowego. Prognozy zakładają wzrost przewozów transportu drogowego o mniej więcej 4%-5% rocznie, a do 2050 r. zapotrzebowanie na transport drogowy (również w ruchu pasażerskim) potroi się!

Wzrost ten jednak będzie się wiązać ze zmianami technologicznymi, bez których byłby zbyt intensywny dla środowiska, jak i dla całej branży. Na czoło tych zmian wysuwa się cyfryzacja. Obecnie stopień cyfryzacji transportu drogowego w Polsce jest bardzo niewielki, toteż zmiany będą bardzo odczuwalne. Tym bardziej że cyfryzacja to nie tylko informatyzacja procesów czy automatyzacja obsługi administracyjnej.

Oprócz zmian technologicznych, wiele mówiło się w 2019 r. o dwóch innych zmianach czekających przewoźników, wzroście kosztów o ok. 10%-12% w najbliższym czasie (kilkanaście miesięcy) jako skutku Pakietu Mobilności, niedoboru kierowców i innych przyczyn zewnętrznych i wzroście oczekiwań jakościowych ze strony klientów, głownie dotyczących czasu dostaw i wymiany informacji.

Wszystkie wymienione wyżej zmiany – wiążące się niemal bez wyjątku ze wzrostem kosztów – doprowadzą według specjalistów do poważnej koncentracji kapitału w branży transportu samochodowego w Polsce. Zarówno rozwiązania zawarte w Pakiecie Mobilności, jak i zmiany technologiczne będą generować – przynajmniej na początku – konieczność pewnych inwestycji bądź bezpośredni wzrost kosztów działalności. Rozdrobniony polski rynek firm transportowych może to boleśnie odczuć, co spowoduje wspomnianą wyżej koncentrację – stopniowy spadek udziału firm małych (do pięciu samochodów, takich jest ponad 90%) poprzez ich przejmowanie przez większe podmioty lub niestety bankructwo (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 8/2020).