Ładunek prosto z drona

W porcie w Rotterdamie świętowano, pod koniec maja br., pierwszą operację dostawy ładunku na statek za pośrednictwem drona. W ramach eksperymentu dostarczył on wielkoformatowy przełącznik sieci komputerowej na jednostkę offshore Pioneering Spirit, szwajcarskiego armatora Allseas, największy na świecie statek, jeśli chodzi o tonaż brutto: ponad 403 tys. GT. Zarząd holenderskiego portu chce sprawdzić, czy i w jaki sposób dostawy dronami mogłyby zwiększyć efektywność transportu w obszarze portu. Jest to także krok w kierunku bezzałogowego lotniczego transportu towarowego.

– Wykorzystanie nowych technologii pozwala nam uczynić port bardziej inteligentnym, sprawniejszym, wydajniejszym i bezpieczniejszym. Obecny projekt jest tego doskonałym przykładem: wnosi znaczący wkład w bardziej wydajny transport, a w odpowiednim czasie pomoże zmniejszyć nasilenie ruchu w transporcie drogowym – powiedziała Ingrid Römers, doradczyni zarządu portu w Rotterdamie.

Zdaniem specjalistów usługi dronów w porcie mogą pomóc w sytuacjach takich, jak kontrola terenu, gaszenie pożarów, inspekcja infrastruktury czy dostawy towarów na statki. W Polsce użytkowanie dronów na terenach portowych testuje Zarząd Morskiego Portu Gdynia.