Wycieczkowce wracają na trasy

MSC Grandiosa to pierwszy wycieczkowiec, który wyruszył w włoskiego portu od czasu kryzysu związanego z COVID-19. Jednostka wypłynęła w połowie sierpnia w portu w Genui w 7-dniowy rejs po Morzu Śródziemnym. Wprowadzono jednak wiele zmian mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa uczestników.

Przede wszystkim pasażerom wyznaczono konkretny czas przybycia na pokład, tak aby zapewnić mniejsze grupy podczas zaokrętowania i uniknąć tłoku. Wszyscy przeszli kontrolę temperatury, analizę medyczną za pomocą kwestionariusza zdrowotnego oraz test na obecność koronawirusa. Na jego wyniki musieli czekać w terminalu. Goście otrzymali również bezpłatną bransoletkę RFID, która pozwala na bezdotykowe operacje na pokładzie, takie jak otwieranie drzwi kabin lub dokonywanie płatności. W razie potrzeby urządzenia mogą być wykorzystane w analizie kontaktów.
Ponadto wszyscy członkowie załogi przeszli badania, w tym trzy różne testy COVID-19 przeprowadzone w różnym czasie oraz okres izolacji przed rozpoczęciem rejsu. Każdy członek załogi będzie również regularnie przechodził dalsze testy, a jego stan zdrowia będzie monitorowany.
MSC Cruises planuje kontynuować cotygodniowe rejsy z MSC Grandiosa, a pod koniec sierpnia na Morze Śródziemne wypłynie kolejny jego wycieczkowiec MSC Magnifica. Obecnie w rejsach mogą uczestniczyć tylko obywatele Unii Europejskiej z krajów strefy Schengen.
Natomiast w lipcu rejsy wznowił armator TUI Cruises, który początkowo operował na Bałtyku, od sierpnia wyruszył na trasy w norweskich fiordach, a w planach są wycieczki na Morze Śródziemne.

Na początku września na trasy wrócą statki Costa Cruises. Jako pierwsze pasażerów zabiorą Costa Deliziosa i Costa Diadema. Jednak będą to tylko Włosi. Firma ma nadzieję, że w październiku sytuacja pozwoli na udział w rejsach także innym narodowościom. Także we wrześniu aktywność żeglugowa planuje wznowić AIDA Cruises, należąca do amerykańskiego Carnival Corporation, który z kolei rozpoczyna żeglugę na Karaibach.