Rynek portowy na Bałtyku

Sektor portowy regionu Morza Bałtyckiego wszedł w nowy 2020 r. z relatywnie dużym potencjałem wzrostowym, choć doniesienia z Chin (przestoje eksportowej produkcji przemysłowej) oraz rozwijająca się epidemia w państwach Europy Południowej stawiały pod znakiem zapytania jego najbliższą przyszłość. Koniec I kwartału okazał się być znamienny, bowiem nastąpiły radykalne zmiany w systemie społeczno-gospodarczym krajów regionu, część z nich zamknęła swoje granice, a także wprowadzono szereg ograniczeń wewnętrznych. W związku z powyższym I połowa 2020 r. stała pod znakiem spadków, które dotknęły wszystkie państwa regionu Morza Bałtyckiego. Według szacunków łączne przeładunki spadły o 5,6%, osiągając poziom 428,2 mln t.

Największy spadek odnotowały porty łotewskie, z których ubyła niemalże 1/3 ładunków (9,7 mln t). Znaczące ograniczenia widoczne były również w Polsce (spadek o 5,7 mln t), na Litwie (mniej o 2,7 mln t) oraz w Rosji (mniej o 2,2 mln t) i Finlandii (spadek o 2 mln t). Oczywiście wskazane zmiany inaczej oddziaływały na sytuację ogólną, dla Rosji oznaczało to bowiem spadek o 1,7%, natomiast dla Litwy aż o 9,4%.

Odzwierciedleniem sytuacji na rynkach narodowych były wyniki poszczególnych portów. Ciekawe okazały się zmiany odnotowane w największych portach Rosji – Ust-Ługa, Primorsk i Petersburg – które straciły równo po 1% masy ładunkowej. Analiza względnych zmian obrotów wskazuje na najwyższe spadki w portach Ventspils (o 41,1%), Ryga (o 28,6%), Gdańsk (o 15,2%), HaminaKotka (o 14,2%) oraz Sköldvik (o 10,6%). Ventspils (mniej o 4,7 mln t), Ryga (mniej o 4,6 mln t) i Gdańsk (mniej o 4,2 mln t) również pod względem zmian bezwzględnych odnotowały najgorsze wyniki. Wśród pierwszej piętnastki bałtyckich portów jedynie Göteborg (o 7%) i Tallin (o 2,3%) zanotowały wzrost przeładunków. Cząstkowe badania pozostałych ośrodków portowych na Bałtyku również wskazują na istotne ograniczenia aktywności przeładunkowej.

Spowolnienie gospodarcze wynikające w pandemii odbiło się także na obsłudze kontenerów w portach morskich. W I półroczu ruch został ograniczony o 6,1%, co przełożyło się na obroty rzędu 5,37 mln TEU. Również w tym wypadku większość rynków narodowych traciła, a największe ograniczenia dotknęły Rosję (spadek o 129,7 tys. TEU), Polskę (spadek o 97,8 tys. TEU) oraz Litwę (spadek o 72 tys. TEU) i Finlandię (o 59,6 tys. TEU mniej). Portami gdzie przeładowano największą liczbę kontenerów były Petersburg (1,07 mln TEU) oraz Gdańsk (0,95 mln TEU). W obydwu portach spadek ruchu wyniósł ok. 7%, co dało odpowiednio ograniczenia rzędu 80 tys. TEU oraz 70 tys. TEU. W tym samym czasie port w Kłajpedzie stracił 72 tys. TEU (18,7%), a Kaliningrad i HaminaKotka (odpowiednio 28% i 13,2%) po ok. 46 tys. TEU (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 18/2020).