Płynne paliwa przyszłości

– Tylko 10% statków zamówionych obecnie w światowych stoczniach będzie zasilane paliwem alternatywnym w momencie dostawy, a odsetek ten musiałby gwałtownie wzrosnąć, aby osiągnąć cel IMO dotyczący 50% redukcji CO2 z żeglugi do połowy wieku – wynika z najnowszego opracowania towarzystwa klasyfikacyjnego DNV GL.

Zespół DNV GL przyjrzał się prawie 12 rodzajom paliw i przeanalizował je w kontekście 30 hipotetycznych scenariuszy rynkowych i regulacyjnych. Efekt tej pracy wskazuje na duże zróżnicowanie potencjalnych wyników w kontekście osiągnięcia celu IMO. Najlepsze wyniki w zakresie redukcji CO2 można osiągnąć stosując w żegludze dalekomorskiej amoniak i metanol, a wybór między nimi zależy od ich ceny. Jeśli zrównoważona energia elektryczna okaże się tańsza, to najbardziej sensownym rozwiązaniem wydaje się e-amoniak (amoniak wytwarzany z azotu i wodoru w procesie elektrochemicznym). Jeśli zaś tańsza okaże się biomasa, to lepszym wyborem będzie biometanol. Zastosowanie obu paliw wymaga jednak nakładów finansowych na przystosowanie statków do ich spalania. Dlatego we wszystkich analizowanych scenariuszach DNV GL wzywa do wsparcia finansowego, współpracy międzybranżowej, podziału ryzyka między zainteresowanymi stronami oraz zachęt regulacyjnych w celu ułatwienia stosowania nowych rozwiązań.

Z kolei dla armatorów planujących inwestycje obecnie najbardziej sensowny jest dwupaliwowy napęd wykorzystujący LNG. Według DNV GL stosunkowo szybko zmniejsza on emisję i koszty paliwa, zachowując przy tym pewną elastyczność na przyszłość. LNG jest także jednym z najbardziej obiecujących paliw przejściowych, do czasu, gdy rynek przejdzie na płynne opcje bezemisyjne.