Z uwagi na pogłębiające się ograniczenia przepustowości infrastruktury kolejowej i drogowej oraz biorąc pod uwagę istniejący układ torowy i drogowy w obrębie portów Gdańska i Gdyni, niezbędne jest stworzenie intermodalnego centrum konsolidacji oraz redystrybucji ładunków w możliwie bliskim sąsiedztwie (na tzw. bliskim zapleczu) obu portów. Utworzony w ten sposób przyportowy hub przeładunkowy ma umożliwić z jednej strony sprawną i efektywną obsługę wszystkich terminali morskich zlokalizowanych w portach Gdańska oraz Gdyni przy wykorzystaniu istniejącej infrastruktury kolejowej, a z drugiej strony pozwoli na konsolidację masy ładunkowej z różnych terminali i tym samym na zdecydowaną poprawę efektywności przewozów kolejowych na długich dystansach (pociągi będą kursowały częściej, będą jeździły wg stałych rozkładów jazdy i przy dużo lepszym wykorzystaniu ich pojemności ładunkowej).

W najbliższych latach mają powstać 2 suche porty, przeznaczone do obsługi ładunków trafiających do trójmiejskich portów. O terminalu w Zajączkowie Tczewskim, który wybudować ma spółka PCC Intermodal, mówi się co najmniej od 10 lat. Temat drugiego, zlokalizowanego w Bydgoszczy-Emilianowie, pojawił się stosunkowo niedawno.

Spółkę celową Terminal Intermodalny Bydgoszcz Emilianowo powołano 28 lipca br. To realizacja zawartego w 2019 r. porozumienia, którego sygnatariuszami były PKP, Zarząd Morskiego Portu Gdynia, PKP Cargo, Bydgoski Park Przemysłowo-Technologiczny, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, gmina Nowa Wieś Wielka i wojewoda kujawsko-pomorski. Spółka ma za zadanie przygotować projekt oraz dokumentację nowego centrum.

Głównym celem budowy suchych portów jest usprawnienie transportu między portami morskimi a pozostałą częścią kraju. Budowa terminalu intermodalnego w Bydgoszczy-Emilianowie wpisuje się w Strategię Rozwoju Portu Gdynia do 2027 r., która zakłada zwiększenie udziału transportu kolejowego w obsłudze towarów obsługiwanych przez port. Terminal zlokalizowany będzie na końcu linii nr 201, która po modernizacji zapewni szybki i sprawny przewóz towarów do Gdyni – mówił z okazji powołania spółki Adam Meller, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia.

Powstanie suchego portu to oczywista konsekwencja wzrostu ilości towarów obsługiwanych przez porty i terminale. Duże porty zachodnioeuropejskie od wielu lat przenoszą część operacji logistycznych do zlokalizowanych w pobliżu portów lub w głębi lądu terminali przeładunkowych, które stanowią zaplecze magazynowo-logistyczne, odciążając terminale morskie. Przeniesienie części zadań przeładunkowych i magazynowych poza port morski pozwala zwiększyć jego możliwości operacyjne.

– Podczas spotkań roboczych, które odbyły się w ramach tej inicjatywy, do tej pory przedyskutowano założenia projektu oraz określono działania, które należy podjąć, aby stworzyć warunki do realizacji budowy terminalu intermodalnego w Emilianowie – poinformował Michał Stilger, rzecznik prasowy PKP SA.

Kluczowym elementem tego projektu jest jednak modernizacja linii nr 201 mającej zapewnić sprawne połączenie kolejowe do Portu Gdynia. Jak poinformował Przemysław Zieliński z zespołu prasowego PKP PLK, spółka przygotowuje się właśnie do prac na odcinku między Maksymilianowem a Gdynią, wraz z liniami stycznymi, a cała inwestycja zaplanowana jest na lata 2021-
-2025. Modernizacja obejmie ok. 180 km linii kolejowej. Planuje się remont, przebudowę lub budowę ponad 100 wiaduktów, mostów oraz przejść pod torami i kładek. Przebudowanych zostanie ponad 50 przejazdów kolejowo-drogowych, na których pojawią się nowe rogatki i sygnalizacja świetlna oraz nawierzchnia, dzięki której kierowcy będą przejeżdżać przez tory sprawniej. Zlikwidowane przejazdy zastąpią nowe skrzyżowania bezkolizyjne, dzięki którym wzrośnie poziom bezpieczeństwa w ruchu kolejowym i drogowym, oraz ok. 40 km dróg dojazdowych i równoległych do torów.

Po zakończeniu inwestycji zwiększyć się ma prędkość pociągów pasażerskich, do 160 km/h, oraz towarowych do 120 km/h na odcinku Maksymilianowo-Kościerzyna i, odpowiednio, do 140 km/h oraz 100 km/h na odcinku Kościerzyna-Gdynia Główna. Poprawi się przepustowość linii, a port w Gdyni uzyska możliwość obsługi większej ilości towaru przewiezionego koleją.

W założeniu modernizacja linii nr 210, a także 131 oraz utworzenie tu sieci terminali przeładunkowych, w tym zwłaszcza w Bydgoszczy i Zduńskiej Woli-Karsznicach, ma spowodować wzrost zainteresowania usługami przeładunkowymi trójmiejskich portów nie tylko wśród polskich operatorów logistycznych, ale też potencjalnych klientów z państw położonych za naszą południową granicą. To, według zainteresowanych, ma być kluczowy czynnik dla powodzenia realizowanych w Gdyni inwestycji, takich jak wspomniany port zewnętrzny czy nowy Publiczny Terminal Promowy.

Natomiast w Zajączkowie Tczewskim, a więc lokalizacji o wiele bliższej trójmiejskim portom niż Bydgoszcz, planowana jest budowa innego suchego portu, Intermodal Container Yard, przedsięwzięcia za którym stoi spółka PCC Intermodal. Planowana zresztą od co najmniej dekady. W tym czasie zmieniały się kolejne terminy rozpoczęcia inwestycji. Jak stwierdził Robert Krzemiński, Project Manager ICY Tczew, opóźnienia były związane m.in. ze żmudną pracą formalno-dokumentacyjną. W jakim stadium jest obecnie ten projekt?

– Kończymy specyfikację przetargową i we wrześniu ogłosimy przetarg na projekt budowlany wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, chcielibyśmy rozpocząć budowę na wiosnę 2022 r. i oddać ICY Tczew do użytku na przełomie lat 2023-2024 – tłumaczy Dariusz Stefański, prezes PCC Intermodal.

Inwestycja zlokalizowana jest przy głównym węźle kolejowym linii 131, w bezpośrednim sąsiedztwie drogi krajowej nr 91 i autostrady A1. Wahadłowe pociągi między terminalami morskimi i ICY poruszające się według stałych rozkładów jazdy mają pozwolić lepiej organizować ruch ładunków w rejonie aglomeracji trójmiejskiej, pozwalając skuteczniej wykorzystać czas pracy kierowców oraz jednocześnie poprawić wykorzystanie ograniczonej przepustowości linii kolejowych. Łącznik między drogą krajową nr 91 i autostradą A1 ma odciążyć ruch ciężarowy w okolicy Tczewa. Planowana zdolność przeładunkowa terminalu to ponad 1 mln TEU rocznie, a powierzchnia składowa wynosić ma ponad 20 tys. TEU.

Według założeń inwestora budowa suchego portu na Pomorzu to inwestycja, która u swoich podstaw zakłada długofalowy, intensywny rozwój przewozów intermodalnych w korytarzu transportowym Bałtyk-Adriatyk. Jego powstanie w tym miejscu jest integralną częścią sieci TEN-T, czyli trasy od portów szwedzkich, poprzez trójmiejskie i Elbląg, aż do połączenia z transeuropejskim, korytarzem transportowym Bałtyk-Adriatyk.

PCC nie postrzega suchego portu w Emilianowie jako konkurencji, bowiem, jak przekonuje prezes Stefański, oba ośrodki mają zupełnie inną skalę i inne zadania. – Terminal w Bydgoszczy może być lokalnym intermodalnym terminalem przeładunkowym, natomiast – chociażby ze względu na swoje położenie i oddalenie od portów – nigdy nie będzie pełnił roli przyportowego centrum dystrybucyjno-konsolidacyjnego dla kontenerów. Nie wiem jakie są założenia operacyjno-ekonomiczne dla terminalu, ale z mojego doświadczenia wynika, że budowa zapleczowego centrum konsolidacyjno-dystrybucyjnego w odległości 200 km od portów nie ma sensu, więc nie podejrzewam aby te 2 inwestycje w jakikolwiek sposób wchodziły sobie w drogę – tłumaczy.

Kwestia odległości suchego portu od portu właściwego wydaje się sporna, ponieważ na świecie funkcjonują i terminale położone bezpośrednio (w odległości 30-50 km) przy portach (w Australii terminale Enfield oraz Macarthur Intermodal Shipping Terminal w Minto stanowiące bramy do portu Botany w Sydney zlokalizowane są, odpowiednio, 18 km i 45 km od portu) i w odległości ponad 100 km od nich (chociażby szwedzki suchy port Falköping, znajdujący się ok. 120 km od portu w Göteborgu). We Francji z kolei funkcjonuje port wewnętrzny średniego zasięgu Lyon Terminal, zlokalizowany na terenie Port Industriel Edouard Herriot w Lyonie, leżącym nad Rodanem w odległości ok. 300 km od portu w Marsylii). Podstawowym elementem determinującym funkcjonowanie suchego portu są sprawne połączenia kolejowe, a w tym obszarze, przy wspomnianej inwestycji PKP PLK w linię 201, to Emilianowo wydaje się dla Portu Gdynia lepszą opcją. Jak tłumaczy prezes Stefański, PCC Intermodal cały czas odbija się o mur niezrozumienia.

– Prowadziliśmy rozmowy ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. Odbywały się liczne spotkania w tej sprawie m.in. pod patronatem pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego i Pracodawców Pomorza, zarządów portów, terminali morskich, PKP PLK, Stowarzyszenia Polskich Regionów Korytarza Transportowego Bałtyk-Adriatyk, UM Tczew i wielu wielu innych. Byliśmy przekonani, że inwestycja w ICY Tczew powinna być realizowana na bazie partnerstwa publiczno-prywatnego przy wykorzystaniu środków z funduszu CEF (Connecting Europe Facilities).Niestety zainteresowanie było niewielkie – ICY postrzegany był głownie jako zagrożenie dla portów i terminali morskich, a nie jako niezbędny element wsparcia zapleczowego – wyjaśnia.

Jednak na pytanie, jaka jest w takim razie przyszłość suchego portu w Zajączkowie Tczewskim, odpowiada: – Mam nadzieję, że świetlana. W perspektywie kilku lat ICY Tczew powinien odgrywać kluczową rolę w obsłudze korytarza transportowego północ-południe oraz pełnić rolę zapleczowego centrum konsolidacyjno-dystrybucyjnego dla terminali morskich w portach Gdańska, Gdyni czy Elbląga.