Hydrotechnika – wpisana w DNA gdańskiej spółki DORACO

Tekst na prawach ogłoszenia

Projekty hydrotechniczne wykonywane w trudnych i zmiennych, zarówno pod względem stabilności gruntu, jak i wpływu wody oraz pogody, warunkach wymagają od generalnego wykonawcy szerokiego doświadczenia, specjalistycznej wiedzy i umiejętności podejmowania szybkich i właściwych decyzji. A gdy do powyższych warunków dochodzą odkrycia archeologiczne, wykonanie zadania staje się utrudnione, ale jednocześnie jeszcze bardziej interesujące dla kadry prowadzącej projekt.

Korporacja Budowlana DORACO specjalizuje się w hydrotechnice. Jest niekwestionowanym liderem wśród generalnych wykonawców realizujących projekty dla tego sektora w Polsce. Obecnie wykonuje szereg kontraktów w portach morskich w Gdyni i Gdańsku, a wkrótce rozpocznie działania w szczecińskim porcie. Spółka zakończyła właśnie przebudowę nabrzeży nad Jeziorem Mikołajskim, która była jednym z największych zadań zrealizowanych w powojennych Mikołajkach.

Rozbudowa Portu Gdańsk z historią w tle

DORACO realizuje zadanie dla Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A., którego celem jest „Rozbudowa nabrzeży wraz z pogłębieniem toru wodnego w Porcie Wewnętrznym w Gdańsku”. Jednym z nabrzeży wchodzących w zakres przebudowy jest nabrzeże Zbożowe.

W lipcu 2018 roku rozpoczęto prace budowlane, polegające na wykonaniu nowego nabrzeża konstrukcji oczepowej o długości 629 m, wraz z głębokością techniczną wynoszącą 7 m. Nabrzeże podzielone zostało na dziesięć odcinków konstrukcyjnych, obejmujących łącznie 28 sekcji dylatacyjnych, wraz z obniżeniami dla obsługi jednostek pływających.

Tuż po rozpoczęciu prac kafarowych pojawiły się nieprzewidziane przeszkody, uniemożliwiające pogrążenie projektowanej ścianki szczelnej na docelową rzędną. Konieczne było lokalne poszerzenie wykopu sprzętem mechanicznym w miejscu wystąpienia przeszkód, w celu ich usunięcia. W trakcie działań okazało się, że przyczyną utrudnień była zwarta konstrukcja kaszyc w postaci ścian z belek drewnianych z wypełnieniem narzutem kamiennym.

Węzły i połączenia elementów kaszycy

W trakcie wykonywania wykopu roboczego okazało się, że zasięg przeszkód w postaci kaszyc ma charakter liniowy, co w sposób znaczący utrudniało pogrążenie ścianki szczelnej na dalszych odcinkach. Doświadczenie kadry inżynierskiej DORACO oraz studia archiwów branżowych pozwoliły na dotarcie do materiałów potwierdzających przypuszczenia o ciągłym charakterze kaszyc, stanowiących pierwotnie falochron osłonowy wejścia do tworzącego się Portu Gdańsk w XVI wieku. Konstrukcje te wywodziły się z wybudowanego w latach 1624-1626 Szańca Zachodniego (wybudowanego z niewielkim przesunięciem względem naprzeciwległego Fortu Carre – dzisiejsza Twierdza Wisłoujście), stanowiącego fortyfikację obronną.

W 1654 r. rozebrano ówczesny Szaniec Zachodni i w jego miejsce wybudowano nowy, o tym samym kształcie, lecz bezpośrednio naprzeciw Fortu Carre. Projektantem tej przebudowy był inżynier Jerzy Strakowski. Prace te prowadzone były w związku z zagrożeniem, jakie dla Gdańska niosła wojna polsko-szwedzka, zakończona pokojem zawartym w Oliwie w 1660 r.

Pod koniec lat osiemdziesiątych XVII w. rozebrano ówczesny Szaniec Zachodni, budując w jego miejscu nowy w postaci dwóch rawelinów otoczonych fosą. Warto przypomnieć, że po roku 1758 zaczęto w tym rejonie tworzyć nowe osiedle – Nowy Port.

Falochrony u granic ujścia Wisły

Mapa archiwalna wykonana przez Waltera Clemensa pokazuje ujście Wisły z dwóch stron obudowane drewnianymi molami, każdym o długości ok. 200 m. Zbudowane z zatapianych w wodzie skrzyń z kamieniami, spełniały rolę falochronów. Te budowle hydrotechniczne wychodziły w głąb morza, aby wyznaczać tor podejściowy, jednak głównym ich zadaniem była ochrona wejścia do kanału przed falami morskimi i zapiaszczaniem podejścia od zewnątrz oraz ułatwienie odprowadzenia w morze na większe głębokości niesionego przez Wisłę rumowiska. Molo zachodnie wychodziło ówcześnie w morze w połowie swojej długości, natomiast molo wschodnie – w niemal całej długości, co wynikało z faktu, że brzeg zachodni był bardziej wysunięty (różnica o ok. 100 m).

Wykop roboczy wykonany celem usunięcia
nieprzewidzianych przeszkód gruntowych

W 1608 r. podjęto decyzję o przedłużeniu mola zachodniego o 90 m celem wzmocnienia efektu prądu rzecznego i ułatwienia udrażniania płycizn wytworzonych u wylotu Głębi Północnej. Następnie 10 lat później molo przedłużono o kolejne 75 m z odchyleniem na wschód. Właśnie w tym kierunku nakierowano prąd rzeczny do istniejących tam głębi.

Najpewniej wskutek ciągłych zmian w rejonie ujścia rzeki i toru podejściowego konstrukcje te zostały w latach późniejszych nadbudowane, docelowo wykonano obudowę z drewnianej ścianki szczelnej jako nabrzeża stanowiącego obudowę brzegu bez funkcji przeładunkowej (jedynie w rejonie istniejącego przyczółka promowego znajduje się obecnie ścianka stalowa, na pozostałej długości występuje ścianka drewniana).

Określenie przebiegu trasy konstrukcji względem projektowanego nabrzeża

Wykonane przez DORACO odkrywki lokalne i liniowe przekopy kontrolne, zrealizowane w celu wytyczenia przebiegu ciągłej konstrukcji falochronu w postaci kaszyc, zestawione z dokumentami archiwalnymi pozyskanymi ze zbiorów i archiwów muzealnych, pozwoliły na określenie przebiegu trasy konstrukcji w stosunku do projektowanego nabrzeża. Została ona potwierdzona podczas próby wykonywania robót kafarowych związanych z pogrążaniem stalowej projektowanej ścianki szczelnej (przeszkody występujące fizycznie podczas wykonywania robót pokrywały się w bardzo dużej zgodności z założonym przebiegiem kaszyc na podstawie materiałów archiwalnych). Dzięki temu wykonano opracowanie planu przebiegu tej konstrukcji wraz z określeniem zakładanych wymiarów (szerokości i głębokości zalegania), co w etapie późniejszym potwierdziły ponowne lokalne odkrywki i próby usunięcia kaszycy po wysokości (na przelot ścianki).

Zdjęcie odkrywki kaszycy. Widoczny powyżej oczep projektowanego nabrzeża,
poniżej widoczna istniejąca drewniana ścianka szczelna.

Kaszyce stanowiące konstrukcje falochronu z XVI w. zbudowane są z belek drewnianych o średnicy 40-50 cm, tworzących pionowe ściany podłużne (lokalnie z dodatkową podłużną ścianą środkową). Ponadto po długości konstrukcji wykonane są poprzeczne przewiązki, również z belek drewnianych podobnej średnicy, ułożone średnio co ok. 2,2-3,0 m. Połączenia elementów wykonano w formie zaciosów i podcięć, dodatkowo z łączeniem węzłów drewnianymi trzpieniami pionowymi. Wysokość konstrukcji kaszycy wynosi ok. 5-6 m z podstawą kamienną o miąższości 1,5-2,0 m. Szerokość kaszycy liczona w koronie rzędu to 5-6 m. Wnętrza wypełniono narzutem kamiennym o średnicy średnio 20-50 cm.

Obecnie DORACO prowadzi prace polegające na udrożnieniu linii bicia ścianki szczelnej wraz z wykonaniem pogrążenia projektowanych grodzic. W celu umożliwienia przejścia profilami zastosowano specjalistyczny sprzęt do robót geotechnicznych, który w wąskiej szczelinie stabilizowanej zaczynem usuwa fragmenty kaszyc wraz z narzutem kamiennym. Zakończenie robót i oddanie zmodernizowanego nabrzeża Zbożowego do użytku planowane jest w 2021 roku.

Przedstawione w niniejszym artykule studium przypadku pokazuje, że pracownicy generalnego wykonawcy muszą mieć wiedzę znacznie szerszą niż ta wchodząca w skład programu studiów. Tereny, na których realizowane są inwestycje budowlane, kryją w sobie wiele tajemnic, które często komplikują, a tym samym opóźniają wykonanie zadania, zwiększając niejednokrotnie jego koszty. W takich przypadkach istotne jest zrozumienie i wyrozumiałość każdej ze stron związanych z kontraktem. Tylko takie podejście gwarantuje rzetelne zakończenie realizacji.