Czasy nazbyt ciekawe

Aktualna sytuacja w międzynarodowym transporcie drogowym w Europie wciąż pozostaje pod bardzo dużym wpływem wydarzeń, które miały miejsce w ub.r. Wśród nich trzeba na 1. miejscu wymienić wpływ pandemii COVID-19 oraz działań podejmowanych w związku z tym przez poszczególne kraje Europy. Obecna sytuacja nie jest dużo lepsza od tej sprzed roku – a więc w momencie wybuchu epidemii – i wciąż stwarza problemy na granicach, a tym samym w transporcie i logistyce europejskiej.

Jak pamiętamy, po pierwszym szoku, tuż po wybuchu epidemii w Europie i całkowitym unieruchomieniu ciężarówek, sytuacja względnie szybko wróciła do normy (w przeciwieństwie do transportu morskiego). Zarówno podaż towarów, jak i poziom stawek nie odbiegają obecnie od tych sprzed wybuchu pandemii, a więc z początków 2020 r. Nie znaczy to niestety, że wszystko jest w porządku i nie ma o czym mówić. COVID-19 nadal, jak i w ub.r., odciska swój negatywny wpływ na transport samochodowy.

Drugim najważniejszym wydarzeniem ub.r. było przyjęcie przez KE tzw. Pakietu Mobilności I. Skutki jego wprowadzenia dopiero zaczynają być widoczne i badane zarówno na szczeblu krajowym, jak i unijnym. Oto Bruksela opublikowała właśnie wyniki swoich badan w zakresie spodziewanego wpływu niektórych regulacji pakietu. Chodzi szczególnie o zalecenie powrotu samochodów do bazy co 8 tygodni oraz o zalecane kwoty kabotażu. Jak pamiętamy, oba te zalecenia nie były przedmiotem pierwotnych propozycji Komisji Europejskiej, lecz zostały wprowadzone dodatkowo przez uczestników dyskusji nad pakietem. Dlatego też KE postanowiła sprawdzić, jakie ewentualne skutki te dodatkowo wprowadzone regulacje mogą przynieść. Opublikowane wyniki badań potwierdzają nie tylko wcześniejsze obawy środowiska spedytorów i przewoźników, ale również zgłaszane wcześniej stanowiska niektórych krajów, w tym Polski.

No i wreszcie brexit, który po 4 latach przypominających jazdę roller-coasterem negocjacji stał się ostatecznie faktem 1 stycznia obecnego roku. Uzgodnioną ostatecznie w Wigilię Bożego Narodzenia 2020 r. umowę obie strony – unijna i brytyjska – określiły zgodnie jako sukces i jako najbardziej liberalną ze wszystkich umów zawartych dotąd przez Unię Europejską. Nie zmienia to faktu, że od 1 stycznia Wielka Brytania jest dla wszystkich państw UE krajem trzecim, ze wszystkimi tego konsekwencjami w postaci np. odpraw i kontroli celnych, pozwoleń wywozu, deklaracji celnych i innych dokumentów, formalności i utrudnień w handlu i transporcie (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 8/2021).