W trosce o żeglugę

Grecja jako ostatnia przedstawiła Komisji Europejskiej propozycje w zakresie przygotowania unijnych regulacji dotyczących ograniczenia emisji, w tym włączenia żeglugi do zasad ETS (Europejskiego Systemu Handlu Emisjami). Grecja, która reprezentuje obecnie 58% europejskiej floty, podkreśla konieczność rozważenia alternatywnych propozycji zamiast włączenia żeglugi do europejskiego systemu handlu uprawnieniami do emisji zaprojektowanego dla innych gałęzi przemysłu. Mają one z jednej strony osiągnąć oczywiście zakładane cele środowiskowe, ale z drugiej nie narażać na problemy tysięcy małych i średnich przedsiębiorstw, które są „kręgosłupem europejskiej żeglugi”.

Dlatego jednym z elementów tej koncepcji jest powstanie niezależnego funduszu dla żeglugi, działającego w oparciu o zasadę, że zanieczyszczający płacą. Ma to pozwolić armatorom lub firmom zarządzającym flotą określić efektywność energetyczną statków poprzez wykorzystanie paliwa, kontrolę emisji i parametry eksploatacyjne oraz zapłacić za emisję gazów cieplarnianych. Uiszczona opłata kierowana byłaby do funduszu na badania i rozwój niskoemisyjnych oraz bezemisyjnych paliw i technologii, przy jednoczesnym podejmowaniu działań na rzecz uatrakcyjnienia wykorzystania paliw przyjaznych środowisku.