Biopaliwa dla żeglugi

Coraz więcej armatorów kontynuuje eksperymenty z wykorzystaniem biopaliw jako elementu poprawiającego efektywność środowiskową ich działalności. Chociaż nie zapewnia on kompleksowego rozwiązania w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych, stanowi jednak krótkoterminową alternatywę dla firm żeglugowych, które chcą stopniowo wprowadzać rozwiązania przyjazne dla środowiska. A zebrane w czasie testów dane mają dostarczyć nowych informacji na temat możliwości szerszego wykorzystania biopaliw w sektorze morskim.

Testy biopaliw przeprowadziły ostatnio japońskie firmy MOL i NYK. Pierwsza z nich, poprzez swoją spółkę zależną Euro Marine Logistics z siedzibą w Belgii, rozpoczęła w czerwcu br. próby morskie samochodowca City of Oslo. Przy okazji zwrócono uwagę, że paliwo to może być stosowane na statku bez zmiany specyfikacji silnika.

W tym samym czasie NYK, we współpracy z firmą wydobywczą Anglo American, czarterującą ich masowiec Frontier Jacaranda, zabunkrował biodiesel w Singapurze przed podróżą do RPA. Była to mieszanka składająca się z 7% biopaliwa i 93% standardowego morskiego oleju napędowego. Według Anglo American paliwo to zmniejsza emisję CO2 o ok. 5%. Była to druga próba na dużą skalę, którą NYK przeprowadził na jednym ze swoich statków. W styczniu 2019 r. biopaliwo testował masowiec Frontier Sky.

Natomiast ScottishPower Renewables, prawdopodobnie jako pierwsza firma w sektorze offshore, uruchomiła projekt pilotażowy wykorzystujący odpadowy olej roślinny w zasilaniu statków pracujących na morskiej farmie wiatrowej East Anglia ONE, położonej ok. 25 Mm od południowo-wschodniego wybrzeża Anglii. Jest on używany do zasilania dwóch statków do transportu załóg. W porównaniu ze standardowym morskim olejem napędowym przewiduje się, że zastosowane biopaliwo HVO30 spowoduje ok. 30-procentowe zmniejszenie emisji CO2 z tych jednostek. Ponadto biopaliwo testowali tacy armatorzy kontenerowi jak ONE, MSC i CMA CGM.