Rosja promuje Arktykę

Rosyjski koncern Rosatom zabiega o wsparcie prezydenta Władimira Putina w realizacji swojego projektu Północnego Korytarza Transportu Morskiego, którego celem jest szersze otwarcie dla żeglugi Północnej Drogi Morskiej. Rosja mocno promuje ten szlak jako alternatywę dla transportu ładunków między Europą Północną a Azją.

Według Aleksieja Lichaczowa, dyrektora generalnego Rosatomu, branża kontenerowa wyraża coraz większe zainteresowanie arktyczną trasą po wydarzeniach w Kanale Sueskim – zablokowaniu go przez kontenerowiec Ever Given. Jego zdaniem korzystanie z Północnej Drogi Morskiej przyniesienie korzyści nie tylko kierowanej przez niego firmie oraz Rosji, ale również gospodarce światowej. Rosatom uważa, że do 2040 r. przepływ ładunków tą trasą może osiągnąć poziom 80 mln t rocznie, w porównaniu z 33 mln w ubiegłym roku.

Projekt obejmuje budowę dwóch hubów przeładunkowych, floty lodołamaczy oraz infrastruktury portowej obejmującej m.in. systemy łączności i nawigacji. Zdaniem szefa Rosatomu niezbędna jest jednak dodatkowa analiza zapotrzebowania na lodołamacze do 2030 r. Niezbędna może okazać się budowa 3-6 dużych jednostek tego typu, aby Północna Droga Morska była dostępna przez cały rok. Ponadto w lipcu br. Rosatom podpisał umowę z DP World, jednym z liderów światowego rynku portowego, o utworzeniu spółki joint venture, która zadaniem będzie rozbudowa potencjału transportowego i logistycznej w tym rejonie.

Korzystanie z Północnej Drogi Morskiej budzi jednak wiele kontrowersji w środowisku żeglugowym ze względów ekologicznych. Dlatego też część armatorów zapowiedziała, że nie będzie korzystania z tego szlaku.